Kolejny robot na warsztacie: Yeedi K650 potrafi odkurzać i mopować, a przede wszystkim ma bardzo atrakcyjną cenę.
Zestaw i budowa
- Stacja dokująca z gumowymi nóżkami (nie przesuwa się po kamieniu), zasilacz z wtyczką europejską.
- Szczotki boczne oznaczone kolorami - zakładane bez narzędzi.
- Nakładka mopująca na rzepy, wykrywana przez robota dzięki magnesom, plus 5 zapasowych ściereczek.
- Gumowa szczotka bez włosia - według producenta idealna do sierści zwierząt - oraz klasyczna szczotka z włosiem.
- Hybrydowy pojemnik - część na kurz i zbiornik na wodę; można jednocześnie odkurzać i mopować.
- Zderzak, czujniki chroniące przed upadkiem ze schodów, wysokie koła radzące sobie z dywanami.
Aplikacja
Aplikacja (Android i iOS) wymaga sieci Wi-Fi 2,4 GHz. Pozwala wybrać tryb (automatyczny, wzdłuż krawędzi, punktowy), siłę ssania (Standard, Max, Max+) i stopień nawilżania mopa, zaplanować sprzątanie, ustawić godziny ciszy i sprawdzić zużycie części. Granice wyznacza się fizycznymi taśmami magnetycznymi (do dokupienia). W chwili testu nie było polskiego języka - robot komunikuje się po angielsku, za to przez zaskakująco dobry głośnik.
Co pokazały testy Yeedi K650
W trybie automatycznym nie było żadnych problemów: robot sprząta rząd przy rzędzie i wzdłuż ścian. Na moich kamiennych podłogach nie trzeba najwyższej mocy, dzięki czemu to jedno z cichszych urządzeń, jakie u mnie były. Wykonanie z dobrego plastiku, ze szklaną górą w biało-czarnym połączeniu, wygląda dobrze.
Sprzątanie zobaczycie w filmie poniżej.
Yeedi K650 cena i parametry: https://pl.aliexpress.com/item/1005001598943430.ht
Film na YouTube: Yeedi K650 odkurzy i wymopuje a niewiele kosztuje