Rok temu, w sierpniu, Huami, czyli sub-marka Xiaomi, zaprezentowała swój pierwszy smartwatch – Amazfit Pace. Wyróżniał się on obecnością GPS-u oraz trans-reflektywnym wyświetlaczem. Nie bez znaczenia był czas pracy na baterii, zapewniany przez producenta na około 5 dni. Wystarczy dodać do tego cenę oscylującą wokół 100$ – to musiał być hit. I, mimo iż już wówczas rynek smartwatchy miał bliżej do końca niż początku, sam postanowiłem zainwestować w ten zegarek. I nie żałuję swojego wyboru.
Nadszedł jednak czas na jego następcę
Huami zaprezentowało dwie wersje zegarka. Wersję Amazfit Sports Smartwatch 2 oraz Watch 2S Premium Edition. Mimo dość zróżnicowanego nazewnictwa, oba zegarki różnią się jedynie zastosowanym paskiem – w wersji Premium otrzymujemy pasek skórzany, w podstawowym modelu – silikonowy. Nowa wersja różni się od poprzedniej generacji wykonaniem. Podczas, gdy w poprzedniku tył zegarka został wykonany z plastiku, nowy model posiada obudowę wykonaną ze wzmocnionego karbonu. Różnice są też widoczne w przyciskach. W poprzednim modelu jest obecny tylko jeden, mały przycisk, w następcy otrzymujemy aż 3 przyciski, wykonane ze stali. Całości dopełnia ceramiczna ramka i szkło 2.5D pokrywające frontowy panel.
W specyfikacji nowy model nie różni się od poprzednika. Ponownie otrzymujemy 1.34 – calowy ekran, dwurdzeniowy procesor 1.2 GHz, 512 MB pamięci RAM, baterię 280 mAh (mającą wytrzymać 5 dni bez ładowania) oraz 4GB pamięci wewnętrznej na pliki użytkownika. Smartwatch jest oczywiście wyposażony w GPS, pulsometr oraz barometr.
Nowe funkcje sportowe
Zegarek wraz z otrzymaniem certyfikatu wodoszczelności na poziomie 5 ATM (50 metrów zanurzenia) otrzymał możliwość rejestracji aktywności podczas pływania, co było często wytykanym brakiem u poprzednika. Zegarek potrafi zbierać znacznie szerszą ilość danych o naszej aktywności. Potrafi bowiem, podać odczyt VO2 max, efekt ćwiczeń czy oblicza czas potrzebny na regenerację. Smartwatch rejestruje 11 typów aktywności fizycznej.
Amazfit nie będzie drogi
Zegarek w podstawowej wersji będzie dostępny w sprzedaży od 31 grudnia br., na wersję Premium należy poczekać do stycznia. Oto jak prezentują się ceny:
- Huami Amazfit 2 – 999 juanów (ok. 540 zł)
- Huami Amazfit 2 Premium – 1499 juanów (ok. 810 zł)
Zapowiada się udany następca pierwszej generacji. Zmian może nie jest wiele, jednakże cena pozostała na zbliżonym do poprzednika poziomie, a dodane funkcje sportowe mogą zainteresować potencjalnych klientów. Jedyne co mnie zastanawia w przypadku tego zegarka – skoro wersja podstawowa różni się od wersji Premium jedynie rodzajem materiału wykonania paska – skąd tak znacząca różnica w cenie?
Źródło: GSMArena
Moją recenzję Amazfit Pace możecie przeczytać TUTAJ
12 komentarzy
Komentarze są wyłączone.


Pierwszy cytat „sam postanowiłem zainwestować w ten zegarek”
z drugim „Podczas, gdy w poprzedniku koperta jest wykonana w całości z plastiku” całkowicie się ze sobą nie zgadzają. Miałeś w ręku Amazfit Pace, czy tylko fantazjujesz?, a może całkowicie nie masz pojęcia o czym piszesz? …
Tak czy inaczej, takie reportaże nie przystoją portalowi, który zapowiadał jakość.
Masz rację, chodziło mi o pokrywę koperty. Pozdrawiam
Czytałeś tekst, czy tylko udajesz? Czemu zarzucasz autorowi, że nie ma pojęcia o czym pisze? Kupił zegarek pierwszej generacji, który przypadł mu do gustu, Ty natomiast szukasz dziury w całym. Nigdzie nie jest napisane, że wykonanie pierwszej wersji zegarka jest tragiczne itp. Autor cieszy się tym, że zegarek/ki będą wykonane z lepszej jakości materiałów oraz będzie możliwość w wybieraniu z jakim paskiem ma być zegarek.
Najwyraźniej nie zrozumiałeś o co mi chodzi, spieszę wiec z wyjaśnieniem.
Owszem czytałem, artykuły na tego typu portalach powinny polegać ma prawdzie, ponieważ ludzie je czytający mogą sugerować się opinią i mają prawo uważać ją za „profesjonalną”. Stwierdzenie, w stosunku do koperty zegarka wykonanej ze szkła (o bliżej nieokreślonej technologii twardości), ceramiki i plastiku, że jest „w całości z plastiku” jest co najmniej nieporozumieniem.
Pozdr.
Jak zauważysz, po przeczytaniu tytułu tekstu. Jest on napisany o zegarkach, które wyszyły w tym roku. Poprzedni zegarek był tylko przywołaniem, aby pokazać czytelnikom, że istnieje taka firma oraz skąd ona w ogóle się wzięła. Więc co do sugestii, to rozumiem jakbyś miał jakieś „ale” do zegarka prezentowanego w tym tekście, a nie do czegoś co jest na rynku od tamtego roku 😉
Hehe. Jasne, odwołanie nieistotne.
Napiszcie wprost, że – treści tu prezentowane traktujcie z przymrużeniem oka -. Jeżeli w taki sposób reagujecie na konstruktywną krytykę (za taką uważam zwrócenie Wam uwagi na błąd, dość istotny), a wobec siebie jesteście bezkrytyczni, to bliżej Wam do portalu plotkarskiego, niż technologicznego.
Wprost nie wierzę, w to co czytam…
Pozdrawiam, liczyłem na coś innego. Powodzonka w dalszym rozwoju:)
Konstruktywną krytykę każdy z chęcią przyjmie, jednak pisanie autorowi, że nie ma pojęcia o czym pisze na pewno takową nie jest („a może całkowicie nie masz pojęcia o czym piszesz? …”). Właśnie, dlatego postanowiłem podzielić się swoją opinią pod tym tekstem, a nie po to żebyś czuł się „poruszony” 😉
Mimo wszystko pozdrawiam 🙂
Czy ktoś się orientuje czy ten sprzęt będzie miał androida wear ?
Niestety, nie będzie miał Android Wear.
Inne źródła (mgsm.pl) podają że różnic jest więcej, między innymi w droższym modelu brak GPS, pulsometru oraz szkło szafirowe, można potwierdzić?
Zauważyłem że istnieje problem z informacjami dotyczącymi tych zegarków, każdy serwis podaje co innego. Ten sam problem występuje na innych polskich portalach technologicznych. Postaram się zaczerpnąć informacji u producenta, wtedy zaktualizuję artykuł w razie zmian.
Myślę, że warto jest dodać znaczącą informację, że zegarek dostępny jest tylko z systemem w języku chińskim co w moim odczuciu dyskwalifikuje go na naszym rynku. Pozdrawiam.