Nadchodzący Leon Cupra przechodzi aktualnie drogowe testy.

To pierwsze zdjęcia nadchodzącego Leona w najmocniejszej odmianie — Cupra. Na rynkowy debiut auta prawdopodobnie poczekamy jeszcze dwa lata. Producent planuje zasilić sieci dilerskie w nowe auto dopiero w 2021r. Będzie to jeden z pierwszych hatchbacków z silnikiem o zwartej konstrukcji, z napędem hybrydowym.

Zdjęcia szpiegowskie ujawniają zmiany stylistyczne dla Leona Cupra. Przednie lampy i grill nawiązują do najnowszych modeli Hiszpańskiego producenta. Z tyłu auta odnajdziemy podwójny układ wydechowy, głębszy dyfuzor oraz większe niż dotychczas tylne skrzydło. Również tylne lampy prawdopodobnie połączy pas znany m.in. z modelu Tarraco. Pod kamuflażem możemy spodziewać się wyjątkowej konfiguracji podwozia i zawieszenia wraz z zestawem ulepszonych hamulców Brembo.

Szef Cupra, Wayne Griffiths, w rozmowie z Brytyjskimi dziennikarzami, potwierdził, że nowy Leon będzie korzystał z tego samego układu napędowego, co najnowsze dziecko – Cupra Formentor. Będzie on zawierał 1,4-litrowy silnik TSI z silnikiem elektrycznym i produkuje „do 245 KM i mniej niż 50 g / km emisji CO2”.

Jednak Griffiths zasugerował, że Cupra może zwiększyć moc wyjściową Leona, któa będzie wyższa niż nadchodzącym CSUV’ie hiszpańskiej marki: „Musimy wyglądać równie dobrze w hybrydach wydajnościowych. W tej chwili łączna wydajność jest dobra, ale możemy zrobić jeszcze więcej. Jest wiele rzeczy, na które możemy spojrzeć – na przykład elektryczny napęd na tylną oś. ”

Griffiths wyjaśnił również, że dyskusje są „w toku” na temat całkowicie elektrycznego modelu marki Cupra opartego na architekturze MEB Grupy Volkswagen. „Musiałoby to pasować do wartości Cupry”, powiedział, „ale jeśli chodzi o przyspieszenie, przynajmniej pojazdy elektryczne są już tam”.

Źródło: autoexpress

Komentarze