Ford Mustang Mach-E oficjalnie najnowszym członkiem rodziny Mustang. To w pełni elektryczny crossover utrzymany w sportowym duchu Forda i groźny rywal dla Tesli Model 3.

A jednak! Ford umieści kultowe logo Mustanga na swoim najnowszym … SUV-ie. Za nami oficjalna premiera w pełni elektrycznego modelu Ford Mustang Mach-E. Zaprojektowany w oparciu o sportowe akcenty kultowego modelu Mach-E, zapewnia amerykańskiemu producentowi odpowiedniego rywala dla elektrycznych rywali takich jak Tesla Model 3 i Jaguar I-Pace. Oj będzie się działo!

Mustang=SUV?

Wygląd elektrycznego Mach-E prawdopodobnie budzić będzie kontrowersje wśród wielbicieli Mustanga. Koncepcja auta typu SUV była jednak wymuszona, nie tylko ze względu na panujące obecnie trendy, ale również na możliwość ukrycia znacznej wielkości akumulatorów pod podłogą auta.

Przód i tył crossovera zawierają wyraźne elementy stylistyczne w stylu Mustang-a.  Reflektory wyraźnie nawiązują do kultowego modelu. Podobnie jak samochód sportowy, na Mach-E nie ma odznak Forda. Zamiast tego słynny emblemat Mustanga znajduje się na przedniej i tylnej części samochodu.

Mach-E to SUV o długości 4,7 metra (jest nieco dłuższy niż Jaguar F-Pace) z relatywnie niską i agresywną linią dachu. Mimo to, jest to pełnowymiarowy pięciomiejscowy pojazd o całkowitej pojemności bagażowej (z przodu i z tyłu) ponad 500 litrów. Rozstaw osi wynoszący 2984 mm, krótkie zwisy, ale i dłuższa maska niż na przykład Jaguar I-Pace budzą podziw. Mach-E działa nie posiada również tradycyjnych klamek. Zamiast tego na słupkach B i C znajdują się przyciski otwierające drzwi.

Technika

Dostęp do samochodu będzie możliwy za pomocą klucza do smartfona, a sam producent deklaruje, że w zależności od wzorców użytkownika, samochód może nauczyć się rozpoznawać zbliżającego się użytkownika o zwykłej porze – na przykład przed poranną dojazdem – i automatycznie otwierać drzwi. W jednym z słupków B znajduje się również klawiatura na wypadek, gdyby smartfon (klucz) był rozładowany.

Elektryczny Mustang będzie oferowany na różnych poziomach technicznych. Punktem wejścia, Mach-E, będzie napęd na tylne koła dostępny z dwoma różnymi kombinacjami silnika elektrycznego i akumulatora. Najtańsza wersja będzie miała 255 KM i baterię 75 kWh gwarantującą zasięg do 450 km. Mocniejsza konfiguracja przynosi 282 KM i uzyskuje baterię 99 kWh o zasięgu (WLTP) nawet do 600 km. Oba silniki elektryczne oferują moment obrotowy 415 Nm.  Przyśpieszenie od 0 do 100 km/h w czasie poniżej ośmiu sekund. Dla porównania, podstawowy model Tesla Model 3 dysponuje mocą 252 KM pierwszą setkę osiąga w 5,3 sekundy.

Napęd na cztery koła Mach E, dostępny będzie również z silnikiem elektrycznym o niższej mocy i akumulatorem 75 kWh, zapewniając zasięg 420 km lub z flagową konfiguracją o mocy 333 KM i akumulatorem 99 kWh. Ford twierdzi, że modele z napędem na cztery koła przyśpieszać będą w czasie krótszym niż siedem sekund. Niezależnie od mocy wyjściowej i zastosowanej baterii, prędkość maksymalna wynosi 180 km/h.

Opracowywana jest również szybsza wersja GT. Będzie ona bardziej skoncentrowana na aspekty dynamicznej jazdy. Kierowca usiądzie za kierownicą niżej, a auto opatrzone w dodatki stylistyczne wyglądać ma bardziej agresywnie. Ford Mach-e GT z mocą 458 KM i momentem obrotowym 830 Nm pierwszą setkę uzyska w czasie poniżej pięciu sekund.

Wnętrze

Wewnątrz deski rozdzielczej dominuje dużu ekran dotykowy o przekątnej 15,5 cala, który oferuje zupełnie nowy interfejs. System zawiera niektóre algorytmy, które wykorzystują dane wyszukiwania z przeglądarki internetowej lub smartfona do sugerowania prawdopodobnych miejsc docelowych lub muzyki – podobnie jak Google Auto Android. System rozpozna również, który telefon został użyty do otwarcia pojazdu i zaoferuje treści dostosowane do potrzeb danego użytkownika.

Ekran zawiera szeroki zakres funkcji, ale kluczowe elementy sterujące związane z samochodem, takie jak ogrzewanie i wentylacja, są umieszczone osobno. Samochód nie ma konwencjonalnych zegarów, zamiast tego Ford zainstalował 10,2-calowy układ cyfrowy, który wygląda wyjątkowo ostro. Firma postanowiła jednak nie montować wyświetlacza head-up. Sama technologia deski rozdzielczej nie kończy się na tym, ponieważ sekcja tkaniny wzdłuż górnej krawędzi deski rozdzielczej może faktycznie ukryć listwę dźwiękową, zawierającą głośniki partnera audio Forda Bang & Olufsen.

Nowy model jest najpraktyczniejszym samochodem, jaki kiedykolwiek nosił nazwę Mustang – i powinien być konkurencyjny w tej dziedzinie w stosunku do wielu rywali. Za tylnymi siedzeniami znajduje się 402 litrów przestrzeni bagażowej, która powiększa się do 1420 litrów po złożeniu drugiego rzędu. Ponadto maskę można otworzyć za pomocą elementów sterujących na centralnym ekranie systemu informacyjno-rozrywkowego, aby odsłonić przestrzeń ładunkową z dodatkowymi 100 litrami pojemności.

Już w przedsprzedaży!

Mach-Es z napędem z tyłu będzie standardowo wyposażony w 18-calowe felgi aluminiowe, a także tylne światła LED, dostęp do kluczyka, adaptacyjny tempomat i szybkie ładowanie do 150 kW. Mach-E 4X dodaje większe 19-calowe felgi, adaptacyjne reflektory LED, regulowane w ośmiu kierunkach przednie siedzenia oraz podgrzewane składane lusterka boczne.

Ponadto Ford oferuje wersję First Edition w ograniczonej liczbie. Ma ona panoramiczny szklany dach na całej długości, 19-calowe felgi aluminiowe, 10-głośnikowy system dźwiękowy B&O i ekskluzywne kolory zewnętrzne, w tym metaliczny niebieski Grabber Blue.

Ceny zaczynają się od około 200 tys. zł za model standardowy. Wariant 4×4 kosztował będzie od około 230 tys. złotych, a First Edition to wydatek rzędu 285 tys. złotych. Pierwsze modele Mach-E dotrą do dealerów w w Polsce pod koniec 2020 roku.

Źródło: ford,autoexpress

 

Komentarze