Jak iPhone Duo sprawdzi się u kogoś, kto nie jest gadżeciarzem? Kasandra od lat używa iPhone’ów Pro, dziś iPhone’a 17 Pro, i jest typową osobą „iPhone only”. Przez dwa dni miała zakaz zbliżania się do Duo, który od kilku dni mam u siebie, bo pierwszego wrażenia nie da się powtórzyć. W filmie dostaje go do ręki po raz pierwszy.
Pierwsze wrażenie
„Taki tablecik mały, dwa w jednym” - to pierwsze słowa. Kasandra używa telefonu i trochę tabletu, komputera tylko w pracy, więc ocenia Duo właśnie pod tym kątem. Krótki telefon po złożeniu jej nie przeszkadza, a od razu zwraca uwagę na kolory: są tylko biały i czarny, a ona wolałaby różowy albo złoty.
Co pokazało pierwsze spotkanie z iPhone Duo
- Pisanie: na rozłożonym ekranie wiadomości pisze się „jak na tableciku”, wygodniej niż jednym kciukiem na zwykłym iPhonie.
- Przeglądarka: pasek skrótów jest z boku, a zakładki wyglądają jak na komputerze.
- Netflix i seriale: zdaniem Kasandry Duo mógłby zastąpić jej tablet. Ekran jest niewiele mniejszy, bo tablet ma dużo szersze ramki. Po złożeniu do połowy w trakcie oglądania sterowanie przechodzi na dolną część, można też użyć magnetycznego kółka jako podstawki.
- Zgięcie ekranu: widać je tylko pod światło na ciemnym tle, pod palcem da się je wyczuć, ale „zupełnie nie przeszkadza”.
- Matowa folia: dla nas obojga na plus - światło się nie odbija tak jak w błyszczącym 17 Pro.
- Aplikacje: Facebook i Instagram są już przystosowane (ikony po prawej, pod kciukiem). Starsze aplikacje wyświetlają się na środku z paskami po bokach i można je powiększyć - Kasandra spokojnie poczeka, aż wszystko zostanie dostosowane.
- Aparat: brak zoomu 4x i zaawansowanych funkcji twórczych nie jest dla niej problemem.
- Otwieranie: główna uwaga. Trzeba podważyć ekran palcem, a paznokciem łatwo zarysować górną część wyświetlacza. Przy żelowych paznokciach może być kłopot - przydałoby się wycięcie albo przycisk jak w puderniczce.
- Brak Face ID: to minus, bo Kasandra korzysta z Face ID na co dzień. Zostaje Touch ID w przycisku zasilania i odblokowanie Apple Watchem.
- Waga: jest odrobinę cięższy od 17 Pro, ale opinie, że „nie da się go używać”, uważamy za przesadzone.
Podsumowanie
Pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne: gdyby dziś miała wybrać telefon pod choinkę, bez patrzenia na cenę, Kasandra wzięłaby iPhone Duo zamiast klasycznego iPhone’a. Do pełni szczęścia brakuje jej etui do torebki, paska na szyję w podróży i łatwiejszego otwierania. To nie jest telefon na budowę - składany ekran wymaga więcej ostrożności niż zwykły smartfon.
Umówiliśmy się, że ja używam Duo do końca listopada, a od grudnia przejmuje go Kasandra - wtedy zobaczymy, jak się z nim żyje na co dzień. Moje wrażenia po pierwszym wieczorze znajdziecie we wpisie iPhone Duo - pierwsze wrażenia, a całą rozmowę zobaczycie w filmie poniżej.
Film na YouTube: Kujonka i iPhone DUO
iPhone Duo oczami fanki iPhone'a 17 Pro - pierwsze wrażenia Kasandry (Kujonka i iPhone DUO)