I to jest bardzo dobra wiadomość. Cykliczność jest wrogiem jakości. Często producenci spieszą się, aby wprowadzić nowy produkt zgodnie z kalendarzem, a to odbija się na jakości produktów. Jestem zwolennikiem, podobnie jak LG, wypuszczania produktów, kiedy to jest potrzebne. Dopracowanych pod względem platformy sprzętowej, jak i oprogramowania. Życzyłbym sobie, aby Android był mniej pofragmentowany. Lepiej, aby producenci dostarczali aktualizacje do istniejących już modeli funkcjonujących na rynku, a niżeli na siłę wypuszczali nowe modele.

Na rynku mobilnym powoli dochodzimy do tego punktu, w którym, jesteśmy na rynku PC. W epoce 8086, 80286, czy 386 można było wymieniać komputer praktyczni co pół roku i były tego widoczne efekty. Jako orędownik nowinek, aktualnie pracuję na 6-letnim PC i szczególnie nie narzekam. Skłaniałem się co prawda do zmiany na nowy, ale po ostatniej aferze procesorowej chyba poczekam do kolejnych wersji poprawionych już chipów. Podobnie jest na rynku mobilnym, nowe modele niejednokrotnie nie wnoszą dla przeciętnego użytkownika nic nowego. Zakup uzasadniany jest marketingowo, a na logikę, spokojnie można poczekać jeszcze rok lub dwa.

źródło: Android Authority