Na czym zależy nam najbardziej podczas korzystania z bankowości elektronicznej? Po pierwsze na bezpieczeństwie, w odpowiedzi na potrzeby klientów mBank testuje właśnie zupełnie innowacyjne rozwiązanie.

Korzystanie z internetowej bankowości to dzisiaj codzienność. Przelewy możemy robić z dowolnego miejsca na świecie z dostępem do internetu. Potrzebujesz szybko przelać znajomemu drobną kwotę? Nie ma problemu, logujesz się do swojej aplikacji za pomocą kodu PIN, bądź poprzez skaner linii papilarnych, wpisujesz kwotę, nie musisz znać nawet numeru rachunku, wystarczy, że masz jego numer i gotowe. Środki w ciągu chwili lądują na koncie. Prostota i dostępność usług to dla nas już codzienność, do której zdążyliśmy się przyzwyczaić. Niestety nie sposób ustrzec się przed wszelakiego rodzaju wyciekami danych klientów. Co jakiś czas słyszymy o tym, że wrażliwe dane użytkowników zostały wykradzione. To powstrzymuje niektórych przed przekonaniem się do takich usług. mBank przeprowadził badania wśród swoich klientów, z których wynika, że bezpieczeństwo transakcji oraz sposób logowania do aplikacji to najważniejszy czynnik, na który zwracają uwagę. Tak odpowiedziało prawie 96% klientów. 

Biometria behawioralna – z czym to się je?

Jeśli pierwszy raz słyszycie ten termin, to na myśl może przywoływać on zaawansowaną technologię wyjętą żywcem z hollywoodzkich filmów akcji. Jednak uspokajamy, ten termin jest obecny w naszym życiu niemal na co dzień. Odblokowanie smartfona za pomocą skanowania linii papilarnych, tęczówki czy całego owalu twarzy, to właśnie elementy indywidualne biometrii każdego z nas. Wyobraź sobie teraz, że twój komputer sprawdza w jaki sposób korzystasz z myszy, jak nią poruszasz, z jaką częstotliwością poruszasz się po interfejsie, bądź jaki jest twój styl korzystania z klawiatury. Osoba w średnim wieku będzie na ten przykład wolniej korzystać z zasobów komputera, poruszać się po systemie niż chociażby programista, czy redaktor. mBank sądzi, że te cechy definiują każdego użytkownika i nie można ich podrobić, bądź się nauczyć. 

W pierwszym okresie wdrożenia, startującym 12 grudnia br. w formie pilotażu, bank zaoferuje usługę 50 tys. chętnych klientów, po wyrażeniu zgody przez uczestnika w serwisie transakcyjnym mBanku uruchamiać się będzie specjalny kod. Zmierzy on typowe zachowania użytkownika w trakcie korzystania z bankowości on-line, oparte na sposobie poruszania myszy, przycisku „scroll” oraz „touchpada”, dynamice korzystania z klawiatury komputera, a w przyszłości używaniu ekranu smartfona. Na tej podstawie zostanie zbudowany „obraz” użytkownika, czyli jego indywidualny profil behawioralny. System będzie identyfikować użytkowników, porównując ich bieżące interakcje z gotowym profilem. Po okresie testowym (może on potrwać do końca 2019 r.), usługa zostanie zaoferowana wszystkim klientom i stanowić będzie kolejny element zabezpieczeń. Bank będzie sprawdzać, czy w serwisie zalogowany jest właściwy użytkownik. Pozwoli to na szybką reakcję w sytuacji zagrożenia.

Zainteresowani usługą użytkownicy będą musieli wcześniej wyrazić zgodę na udział w pilotażu. Bank nie obejmie nią osób, które tego nie chcą. W ramach biometrii behawioralnej Digital Fingerprints, system analizować będzie wyłącznie sposób interakcji klientów z urządzeniami podczas korzystania z usług bankowości elektronicznej mBanku. Nie będzie pobierać danych na temat korzystania z innych stron czy narzędzi. Sprawdzane więc będzie to, jak użytkownik korzysta z serwisu, a nie to, co w nim robi.Dane zbierane na potrzeby budowy profili behawioralnych nie zawierają informacji wrażliwych. Przechowywane będą w formie modeli matematycznych, uniemożliwiających spółce Centrum Bezpieczeństwa Cyfrowego S.A. oraz innym podmiotom identyfikację konkretnej osoby. Użytkownikom usługi przysługiwać będzie prawo do zapomnienia, czyli usunięcia ich danych

Komentarze