Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad kolejnymi ułatwieniami dla kierowców. Niebawem po uzupełnieniu sześciu miejsc na pieczątki potwierdzające przegląd nie będziemy musieli wymieniać dowodu rejestracyjnego. Co zamiast tego?

Temat dowodów rejestracyjnych, a konkretnie pieczątek potwierdzających przegląd, jest tematem wielu dyskusji na przestrzeni ostatnich lat. Po wielu interpelacjach do Ministerstwa Infrastruktury postanowiono w końcu zająć się tą sprawą.

Na dzień dzisiejszy wygląda to tak, że mamy sześć miejsc w dowodzie rejestracyjnym. Gdy zapełnimy wszystkie miejsca pieczątkami musimy przed upływem terminu badania technicznego wymienić dowód, aby można było przybić kolejną pieczątką. Oczywiście wiąże się to z kosztami i biurokracją. Niebawem będzie to wyglądało inaczej.

Po zapełnieniu wszystkich miejsc kierowca nie będzie musiał wymieniać dowodu rejestracyjnego. To rozwiązanie będzie nadal możliwe, ale tylko jeśli ktoś będzie miał takie życzenie. W innym przypadku po każdym badaniu technicznym będziemy dostawali zaświadczenie o dopuszczeniu pojazdu do ruchu drogowego. W przypadku kontroli będziemy musieli pokazać je razem z dowodem rejestracyjnym.

Jak widać nie jest to rozwiązanie idealne, ponieważ dochodzi nam kolejny papierek, który musimy ze sobą wozić i pamiętać o nim. Na tą chwilę ministerstwo nie zakłada zmiany wzoru obecnego dowodu, więc nie możemy się spodziewać większych zmian prócz tych zapowiedzianych.

Zmiany te planowo mają zostać przyjęte w trzecim kwartale 2018 roku.

 

Źródło: auto.dziennik.pl