Już za kilka dni premiera smartfonu od HMD Global, mowa oczywiście o flagowej Nokii 8.1. Jednak wszyscy zainteresowani nie muszą już czekać na oficjalną prezentację, bowiem rendery nowej słuchawki trafiły właśnie do sieci.

Według teorii smartfon ma być flagowym urządzeniem firmy, jednak spoglądając na specyfikację nie sposób nie odnieść wrażenia, iż mamy do czynienia raczej z wyższą półką średnią, niż z telefonem z półki premium.

Jak widać Nokia 8.1 będzie posiadała wąskie ramki ekranu oraz znane wszystkim doskonale wcięcie u góry ekranu. Rozwiązanie mające tylu samo zwolenników, co przeciwników. Panel przedni to 6,18-calowy ekran o rozdzielczości Full HD+ (1080×2246 pikseli). Sercem urządzenia będzie 8-rdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 710 z GPU Adreno 616 wspomagany w zależności od wersji 4 bądź 6 GB pamięci RAM. Na dane użytkownika w słabszej konfiguracji oddano 64 GB przestrzeni, natomiast w mocniejszej opcji będzie to 128 GB. W kwestii multimediów na tyle telefonu znajdziemy podwójny aparat 12 + 13 Mpix z diodą LED.

Nie zabrakło oczywiście odblokowywania ekranu za pomocą odcisku palca oraz Androida 9 Pie. Czy jednak patrząc na zdjęcia ten telefon wam czegoś nie przypomina? Bo nam owszem. Jest to model X7 zaprezentowany w Chinach w październiku. Zmieniono tylko nazwę na potrzeby premiery ogólnoświatowej. Jak prezentuje się jednak pełna specyfikacja?

  • 6,18-calowy ekran o rozdzielczości Full HD+ (1080 x 2246 pikseli),
  • 8-rdzeniowy procesor Snapdragon 710 z grafiką Adreno 616,
  • 4 lub 6 GB pamięci RAM,
  • 64 lub 128 GB miejsca na dane,
  • czytnik kart pamięci microSD do 400 GB,
  • kamerka przednia 20 Mpix,
  • aparat fotograficzny tylny 12 + 13 Mpix z diodą LED,
  • bateria o pojemności 3500 mAh,
  • Wi-Fi 802.11ac,
  • Bluetooth 5.0,
  • GPS/GLONASS,
  • NFC,
  • modem LTE,
  • dual SIM,
  • złącze USB C,
  • czytnik linii papilarnych,
  • waga 185 gramów,
  • Android 9 Pie.

Nokia 8.1 oficjalnie zostanie pokazana światu już 5 grudnia podczas oficjalnego eventu firmy w Dubaju.

 

Źródło: NPU

Komentarze