Moda na samochody typu SUV już na dobre zagościła w świecie motoryzacji. Co więcej, samochody tej klasy zaczynają rozpychać się w świecie aut luksusowych i sportowych. Jak to się ma w przypadku firmy McLaren?

Bentley, Rolls-Royce czy Maserati mają w swoich ofertach modele typu SUV. Zdaje się, że ulegli presji i podążyli za trendem. Jednakże McLaren zakorzeniony w świecie Formuły 1 wybiera odmienną drogę.

Mark Roberts, szef działu projektowania, mówi stanowcze nie dla takich planów. Podkreśla, że firma dostarcza swoim klientom niezwykłych doznań, które ci mogą odczuć w samochodach angielskiego producenta. Z tego powodu McLaren nie może ulegać żadnym kompromisom. Przecież SUV nie jest w stanie dostarczyć takich emocji, jakie ma wzbudzać w kierowcach prowadzenie maszyny McLarena.

Powyższe nie oznacza jednak ograniczenia gamy oferowanych modeli. Stąd też firma planuje wypuścić 18 nowych, bezkompromisowych sportowych modeli do 2025 roku. To z kolei będzie wymagało zwiększenia zdolności produkcyjnej – i na tym skupia się producent. Dlatego ucieczka od SUV-ów nie oznacza spoczęcia na laurach. Firma ma po prostu inne, ważniejsze priorytety. Jej naczelnym celem jest, jak wspomniałem wcześniej, dostarczenie klientom samochodów nietuzinkowych, które zapewnią niezapomniane wrażenia z jazdy. W celu dotarcia do jak najszerszego grona odbiorców i zadowolenia każdego z nich konieczny jest rozwój linii montażowych oraz ciągłe poszerzanie oferty.

A Wy jak sądzicie? Czy McLaren w końcu ugnie się pod presją i nadejdzie taki czas, że na drogi wyjedzie SUV z ich logiem na masce?

źródło: Drivetribe

Komentarze