Zabawka dla dużych chłopców? Oryginalny prezent? Jakiego nie mielibyście o nich zdania, UGO przekonuje, że zdalnie sterowane samochody RC przywołają uśmiech na twarzy każdego miłośnika czterech kółek.

Wprowadzając na rynek nowe produkty, UGO podzieliło je na dwie kategorie: dla początkujących i zaawansowanych użytkowników. W pierwszej grupie znalazły się modele Buggy, Scout i Scorpio, reprezentantem drugiej jest Monster. Buggy został zaprojektowany z myślą o jeździe po piasku, Scout najlepiej sprawdza się na nawierzchni mieszanej, natomiast Scorpio określany jest przez producenta jako „szosowa bestia” i ma znakomicie sprawdzać się na asfalcie .

Tyle jeśli chodzi o różnice, bowiem wymienione modele mają też wiele ze sobą wspólnego. Według zapewnień producenta łączy ich m.in. wytrzymała konstrukcja czy rozstaw kół zapewniający nie tylko odpowiednią przyczepność, ale ułatwiający pokonywanie wielu przeszkód. Każdy z trzech wspomnianych samochodów posiada także zespół napędowy, pozwalający rozwinąć prędkość do 25 km/h.

Monster to z kolei model dla użytkowników, którzy szukają prawdziwego postrachu dróg. „Potwór” jest duży, wytrzymały i zrywny, a jego maksymalna prędkość to 45 km/h. Producent przekonuje, że jego samochód doskonale poradzi sobie na każdej nawierzchni. Do tego dochodzą  cztery niezależnie pracujące amortyzatory o dużym skoku, duży kąt wychylenia na boki, czy zamontowany w urządzeniu nadajnik 2,4 GHz, zwiększający zasięg i przyspieszający czas reakcji Monstera w stosunku do możliwości tradycyjnych pilotów.

Zdalnie sterowane samochody UGO kosztują od 199 zł do 349 zł.

Źródło: Entrymedia, uGo