No to jesteśmy w przysłowiowej czarnej d…. Okazuje się, iż produkowane od co najmniej 10 lat procesory Intela mają błąd, który został niedawno odkryty. Błąd ten dotyczy każdego systemu stosującego procesory Intela, tak więc na wycieki danych narażone są również systemy serwerowe. Największe chmury (MS Azure i AWS) już zapowiadają przerwy mające na celu wprowadzenie poprawek. Niestety załatanie systemów wiąże się z poważnym ich spowolnieniem. Beta testerzy, którzy już testują stosowne łaty, czy to pod Windows’em, czy też Linux’em, raportują duże spowolnienie, które w zależności od wykonywanych zadań mieści się w przedziale 10 do 60%.

Aktualnie jedyną opcją, aby załatać system bez jego spowalniania, jest wymiana procesora na taki, którego jeszcze nie ma na rynku. AMD twierdzi, iż jego produkty nie są dotknięte tym problemem. Aby było jeszcze gorzej, informacje wskazują, iż procesory ARM mogą również posiadać ten błąd. Po takiej wpadce Intel może mieć poważne kłopoty, a najlepszym dowodem skali problemu jest informacja z grudnia, iż Prezes Intela wyzbył się wszystkich akcji firmy.

Wszystkie nowe informacje, jakie pojawia się na ten temat, znajdziesz pod tym linkiem #CPUgate

źrodło: theregister