Pewnie niektórzy z Was widzieli jakiś czas temu mój artykuł na temat nowych, budżetowych mikrofonów od wchodzącej na rynek, polskiej marki HIRO. Jeśli jeszcze go nie widzieliście, odsyłam Was do niego tutaj. Tak się złożyło, że firma NTT postanowiła udostępnić mi te dwa modele do testów, co mnie miło zaskoczyło. Jeśli jesteście ciekawi, jak mikrofony, które kosztują mniej niż 100 złotych, sprawiają się w warunkach bojowych, zapraszam do recenzji.

Wygląd

Zacznijmy może od samego statywu, do obu mikrofonów włączony jest ten sam, tylko z inaczej wyprofilowanym chwytem. Nie jest on może najwyższej jakości, mógłby być trochę wyższy i masywniejszy. Niemniej jednak gumowe wykończenia stopek robią robotę i nie pozwalają mikrofonom na jakikolwiek ruch po biurku. No i warto też podkreślić, że statyw jest podobny do tych sprzedawanych w innych mikrofonach konkurencji, czasem nawet wyższych cenowo. Konstrukcja obu mikrofonów jest co najmniej elegancka. Producent nie podaje niestety dokładnych specyfikacji materiałów, z których wykonany jest mikrofon, ale po dwóch tygodniach testów uważam, że jest dobrze, a nawet bardzo dobrze. Korpus obu mikrofonów wykonany jest z wytrzymałego (taki przynajmniej wydaje się w dłoniach), matowego plastiku, pierwsze rozpakowanie przysporzyło uśmiechu na mojej twarzy, gdy okazało się, że nie wyczuwam tu żadnego chińskiego zapaszku, czego się najbardziej obawiałem. Jeśli chodzi o „okładki”, to w ICHOS siatka wykonana jest ze srebrnego metalu, a w MILO z czarnego.

Użyteczność

Mikrofony działają na zasadzie Plug and Play (ang. podłącz i używaj), producent nie dołącza do mikrofonów żadnego oprogramowania. NTT zapewnia, że mikrofony są wielokanałowe i posiadają wbudowaną funkcję eliminacji szumów (sami będziecie mogli się przekonać czy jest to efektywne). Nie podłączymy niestety do nich żadnych słuchawek w celu odsłuchowym, co jest dla niektórych dużym minusem. Jedyną opcją, którą możemy zrobić z samego urządzenia, jest regulacja czułości mikrofonu. W moim wypadku oba mikrofony były ciągle na maksymalnych ustawieniach, a i tak z kilku metrów, tym bardziej pod kątem jakość głosu była taka, jakbym mówił z drugiego pokoju. Dodatkowo MILO posiada jeszcze diodę sygnalizacyjną, która pozwala nam określić, czy mikrofon jest włączony, czy też nie. Mikrofony, dzięki swojej budowie bardzo dobrze leżą w dłoni, więc śmiało można by ich używać mobilnie, choć tu pojawiają się dwa problemu. Jednym z nich jest złącze USB, które posiadają oba urządzenia, a drugim, krótkie kable. Producent deklaruje 1,35m dla MILO i 1,8m dla ICHOS, co wydawało mi się wysoce przesadzone. Po zmierzeniu obu kabli zwykłą miarą krawiecką wyszło kolejno 1,35m dla MILO i 1,33m dla ICHOS.

Próbki

O wykonanie próbek podcastu poprosiłem moją dziewczynę. Przeczytała ona fragment „Gry o tron” Georga R.R. Martina. Materiał, który będziecie mogli posłuchać, nie jest w żaden sposób obroniony. Jest to czyste nagranie każdego z mikrofonów.

Hiro ICHOS

 

Hiro MILO

Podsumowanie

Jakość nagrań tych mikrofonów oceńcie sami. Każdy z nas ma inny słuch i nie widzę sensu pisania subiektywnych opinii. Jeśli chodzi o mikrofon, który nam przypadł bardziej do gustu, jednogłośnie wybraliśmy HIRO ICHOS, pomimo że jest tańszy, głos wydaje się być bardziej naturalny i porównywalny do tego rzeczywistego. Myślę, że bez problemu poleciłbym oba mikrofony niezbyt wymagającym użytkownikom, którzy chcą otrzymać dobrą jakość swoich nagrań. Jakość wykonania w stosunku do niskiej ceny, jaką musimy zapłacić, jest naprawdę świetna. Niestety mikrofony nie wyłapują dźwięków z dalszej odległości, musimy być do nich cały czas przybliżeni na kilka centymetrów, żeby dźwięk był „studyjny” i nie wymagał późniejszego podgłaśniania podczas obróbki. Drugą (i chyba ostatnią) wadą są bardzo krótkie kable (1,35 metra). Które ograniczają nas niestety w możliwościach umieszczenia tego mikrofonu. Nie są one wymienne, więc nic na to nie zaradzimy.

Naprawdę jestem zaskoczony tym co otrzymałem. Wydaje mi się, że to jedna z najlepszych propozycji na rynku, ale wiem, że nie jedyna. Jeśli mielibyście jeszcze jakieś propozycje, co do mikrofonów, które możemy przetestować, powiadomcie nas o tym!