Współcześnie bezramkowość jest trendem, za którym wszyscy podążają. Mamy wąskie klamry w przypadku Samsung’a, mamy grubszą dolną ramkę w Xiaomi oraz kontrowersyjnego “notcha” u Apple’a. Ale czy jest może lepszy pomysł na osiągnięcie jeszcze bardziej piorunującego efektu wow?

Rozwiązanie sprzed lat

Kilka dni temu na kanale Mrwhosetheboss ukazało się wideo przedstawiające najnowszy prototyp Doogee – model MIX 4. Smartfon posiada 5,99-calowy wyświetlacz AMOLED wypełniający… 97% frontu, bez utraty kamery do selfie, głośnika czy czujników. Jak to możliwe?

Chiński producent zadecydował się wykorzystać rozwiązanie popularne w telefonach sprzed kilkunastu lat – obudowa typu slider. Urządzenie składa się z dwóch warstw – jednej, z niebywale wyglądającym ekranem, oraz drugiej, “właściwej” posiadającym wszystkie czujniki, aparaty i głośnik. Aby uzyskać do nich dostęp wystarczy po prostu przesunąć pierwszą warstwę z ekranem w dół. Na wideo wygląda to wręcz niesamowicie. Nawet brzmi to bardzo dobrze, a to na razie w końcu tylko prototyp.

W dodatku, Doogee MIX ma według producenta pracować na układzie Snapdragon, zaś pod ekranem znajdzie się ukryty pod nim czytnik linii papilarnych. Na pleckach znajdziemy z kolei moduł podwójnego aparatu.

Ale nie ma róży bez kolców, z ekranem w pozycji niewysuniętej tracimy automatyczną regulację jasności. Podwójna konstrukcja wpływa także na grubość urządzenia – jest to 11 milimetrów, czyli tyle ile tegoroczna Xperia XZ2. Youtuber zapewnia jednak, że dzięki temu, iż ekran niemal w całości pokrywa front, smartfon jest bardzo poręczny mimo 6-calowego ekranu.

Kiedy zatem możemy oczekiwać premiery tego urządzenia? Na podstawie cyklu wydawniczego firmy Mrwhosetheboss przewiduje, iż odbędzie się ona pod koniec roku 2018. Jak widzicie, jest na co czekać, zwłaszcza, iż sugerowana cena ma wynieść zaledwie 300 $! Być może będzie to model, który zmieni historię Doogee? Patrząc na prototyp widać, iż firma ma ogromne aspiracje, więc kto wie?

A jak Wam spodobał się prototyp MIX’a 4? I co ważniejsze – czemu nikt wcześniej nie wpadł na ten pomysł? 🙂

Źródło i zdjęcia: Mrwhosetheboss