Streamowanie gier to temat, który towarzyszy branży gamingowej od lat. Były projekty próbujące wdrożyć taki system, jednak do tej pory nikomu nie udało się to w pełni i na dużą skalę. Microsoft właśnie przedstawił więcej szczegółów na temat swojego rozwiązania. Poznajcie Project xCloud.

Niełatwe początki

Xbox One od momentu prezentacji w 2013 roku nie miał łatwego życia. Jeszcze przed premierą został przez wielu skreślony za sprawą dziwnej polityki firmy, która początkowo wymagała, aby użytkownicy nabywali konsolę wraz z sensorem Kinect, co windowało cenę zestawu. Na szczęście wycofano się z tego pomysłu. Później pojawiły się problemy z wydajnością, które Microsoft starał się nadrobić wypuszczając Xboksa One X. Od jakiegoś czasu możemy zaobserwować, że firma stara się pozyskać nowych klientów i kusi ich chociażby świetnym Xbox Game Pass. Może się jednak okazać, że niedługo granie w konsolowe tytuły zmieni nieco formę.

Granie w chmurze

Już podczas czerwcowej konferencji E3, Phil Spencer ogłosił, że aktualne prace skupiają się na tworzeniu oraz udoskonalaniu systemu, który pozwoli na streamowanie gier. Zgodnie z najnowszymi doniesieniami testowanie tej technologii rozpocznie się już w 2019 roku. Jak to jednak będzie działało? W założeniu bardzo prosto. Korzystając z tabletu lub smartfona i wykorzystując moc obliczeniową chmury będziemy mogli na niewielkim urządzeniu grać w popularne tytuły i to w konsolowej jakości! Brzmi świetnie? Zobaczcie zatem krótki filmik promujący Project xCloud.

Co ciekawe, firma zapewnia, iż prezentowane rozwiązanie jest już wykorzystywane i działa, póki co jednak ma do niego dostęp jedynie ściśle zamknięte grono programistów oraz pracowników związanych z firmą. Publiczne testy, które rozpocząć mają się w przyszłym roku, będą miały na celu spopularyzowanie oraz reklamę tego rozwiązania.

Wojna na “4K” nie zakończy się szybko

Oczywiście nie należy spodziewać się odpuszczenia przez Microsoft konsolowego rynku i wyścigi na jakże popularne w tej generacji hasła “4K” oraz “60 fps”, ponieważ wspomniany xCloud ma być jedynie dopełnieniem konsoli, a nie w pełni ją zastąpić. To potwierdzałoby wcześniejsze plotki o tym, że firma w kolejnej generacji wprowadzi do sprzedaży dwa urządzenia. Rozwiązaniem droższym, umożliwiającym rozgrywkę w wysokiej jakości zapewni konsola będąca następcą Xboksa One zaopatrzona w mocne podzespoły, wydajny procesor oraz grafikę. Wersja budżetowa natomiast ma wykorzystywać do swojego działania chmurę. Więcej o tym rozwiązaniu przeczytacie tutaj.

Wszystko wskazuje więc na to, że Project xCloud będzie miał na celu zachęcenie mniej doświadczonych oraz wymagających graczy do skorzystania z takiego rozwiązania. Obecnie usługa działa przy prędkości internetu na poziomie 10 Mbit/s. Co z tego wszystkiego wyjdzie? Czas pokaże.