FCA rozpoczęło właśnie przygotowania do rozpoczęcia produkcji hybrydowej wersji Jeepa Renegade. Wszystko po to, aby sprostać emisyjnym regulacjom płynącym z Brukseli.

Działanie te są częścią pięcioletniego elektryfikacyjnego planu marki, który ogłoszony został w lipcu bieżącego roku. Plan ten to jednak nie wszystkie proekologiczne działania firmy. Otóż do roku 2021 koncern zaprzestanie montażu w swych nowych pojazdach przeznaczonych na rynek europejskich silników zasilanych olejem napędowym. Renegade pojawi się na rynku na początku roku 2020 i produkowany będzie w fabryce Melfi na południu Włoch, w której obecnie produkowany jest konwencjonalny Renegade oraz 500X.

Inwestycja za 200 milionów Euro

Marka informuje, iż nakład na nową jednostkę napędową przekroczy 200 milionów euro. Jest to suma bajońska, na którą składają się nie tylko wydatki natury technicznej, ale także osobowej. W kwocie tej ujęto także wydatki, które poczynione zostaną na modernizację fabryki. Hybrydowy Renegade jest kolejnym elementem hybrydowej układanki FCA, która rozpoczęta została przez minivana o nazwie Pacifica i zakończy się dopiero w roku 2022, bowiem do tego czasu marka chce posiadać w swej ofercie 12 aut o napędzie hybrydowym oraz elektrycznym. Były szef koncernu FCA Sergio Marchionne przez długi okres czasu wzbraniał się przed oferowaniem tego rodzaju pojazdów mówiąc, że podejmie się ich wprowadzania tylko wtedy, gdy ich sprzedaż zacznie przynosić zyski. To jednak nie wszystko, Marchionne zniechęcał potencjalnych klientów do zakupu Fiata 500e, czyli jedynego elektrycznego auta marki. Powodem, dla którego odwodził zainteresowanych od nabycia tegoż pojazdu były straty finansowe, które każdy egzemplarz generował. Niestety regulacje emisyjne, a dokładnie mówiąc konieczność ich respektowania, zmusiły go do ponoszenia tych bolesnych strat czynionych przecież dla dobra środowiska. Niestety Sergio Marchionne zmarł w lipcu tego roku w związku z powikłaniami pooperacyjnymi, ale jego rozpoczęte dzieło we wspomnianym przedmiocie kontynuuje Mike Manley, a efektem tej kontynuacji jest hybrydowy Renegade.

Miejmy nadzieję, że rozwój motoryzacji będzie czymś więcej niż spełnianiem kolejnych regulacji z kalkulatorem w ręku.

 

Źródło: Automotive News Europe

Komentarze