Niemiecki sąd w lutym obradował nad ustawą zakazującą wjazdu do centrum samochodom z silnikiem diesla niespełniającym normy Euro 5. Teraz pora na rozstrzygnięcie tej sprawy. Pozytywne rozstrzygnięcie.

Smutny dzień dla właścicieli diesli

Władze Hamburga po zgodzie sądu zaczęły intensywne informowanie mieszkańców o nowych przepisach. Mimo, iż zakaz nie został jeszcze obligatoryjnie wprowadzony, w mieście ustawiono znaki zakazu przypominające o wspomnianym wcześniej zakazie.

1.9 TDI

Aby przygotować mieszkańców miasta, a także przyjezdnych na spore zamieszanie, razem z zakazami wjazdu umieszczono drogi objazdowe, dzięki którym można łatwo zawrócić z zakazanej strefy.

Na razie zakaz obejmie tylko niewielką część Hamburga – obejmie łącznie 6,5 km dróg w centrum. Jednak władze miasta nie zamierzają na tym poprzestawać. Wciąż czekają na decyzję, czy będą mogli zakazać wjazdu do centrum samochodów niespełniających wyższej normy Euro 6.

Walka o lepsze jutro

Cel jest jeden – zmniejszenie zanieczyszczenia w miastach. Przypomnijmy, że Hamburg nie jest jedynym miastem na świecie stosującą podobne techniki – już wcześniej miasta takie jak Paryż, Mexico City czy Ateny ustaliły zakaz wjazdu diesli do centrów miast od 2025 roku. Z kolei Rzym chce zakazać ich wjazdu od 2024 roku.

Przyszłość należy do samochodów hybrydowych i elektrycznych (fot. BMW Polska)

Zbliża się zatem definitywny koniec silników diesla. Już nawet producent, taki jak Porsche porzucił tą technologię na rzecz rozwiązań hybrydowych. Przyszłość należy więc jednoznacznie do samochodów elektrycznych i hybrydowych.

A co Wy sądzicie o takich zakazach? Warto je wprowadzić w Polsce? Dajcie znać w komentarzach!

Źródło: CNet

Komentarze