Wcześniej wspominaliśmy, że nowe flagowce firmy Huawei mogą być bardzo podobne do flagowca Apple’a, iPhone’a X. Teraz, na dwa dni przed premierą, możemy zapoznać się z frontami urządzeń. Oto jak się prezentują.
Charakterystyczne dla Apple’a wycięcie w ekranie
Huawei P10 już podczas swojej premiery był ewidentnie w tyle za konkurencją. Szerokie ramki nad i pod ekranem, niemodne już proporcje 16:9. Teraz chińska firma postanowiła pokazać, że jej smartfony można śmiało porównywać do tych najlepszych na rynku.
Oba urządzenia, P20 oraz P20 Plus, wyposażone będą w ekrany z wycięciem u góry. Wygląd P20 został niedawno potwierdzony przez zdjęcia pochodzące z TENAA. I istotnie, na froncie mniejszego modelu znajdzie się także czytnik linii papilarnych, który w większym modelu został prawdopodobnie przeniesiony na tył obudowy, by zwiększyć jeszcze zapełnienie frontu przez wyświetlacz.

Według przecieków, wcześniej wspominany potrójny aparat ma być cechą charakterystyczną wyłącznie dla modelu P20 Plus. Gdzieniegdzie pojawia się też nazwa P20 Pro, ale możliwe, że chodzi o jedno i to samo urządzenie. Huawei P20 Plus/Pro ma być wyposażony w 6-calowy ekran o rozdzielczości 2160×1080 px, procesor Kirin 970, 6 lub 8 GB pamięci RAM, 128 lub 256 GB pamięci wewnętrznej oraz w baterię o pojemności 4000 mAh.
Ciekawie został rozwiązany moduł potrójnego aparatu. Jedna kolorowa matryca o rozdzielczości 12 Mpix będzie wspierana przez 16 Mpix czarno-białą oraz 16 Mpix matrycę z teleobiektywem. Na froncie znajdziemy aparat o rozdzielczości 8 Mpix o jasności f/2.0.
Prawdopodobnie za wyciekiem stoi nie kto inny niż sam Huawei. Marka musi bowiem podgrzać atmosferę wokół swoich flagowców, a przecież już dziś swoją premierę będą miały najnowsze flagowce od Samsunga – S9 oraz S9+.
Źródło: GSMArena
3 komentarze
Komentarze są wyłączone.
Co to jest? Niemodne proporcje 18:9? Właśnie te są modne, ALE to nie znaczy, że każdy tego pragnie i alternatywa jest bardzo mile widziana, za którą nie powinno się ganić, ale nie przy tych ramkach i to one faktycznie były nieprzystające do reszty rynku.
dalej…
„na froncie mniejszego modelu znajdzie się także czytnik linii papilarnych, który w większym modelu został prawdopodobnie przeniesiony na tył obudowy, by zwiększyć jeszcze zapełnienie frontu przez wyświetlacz.” – no co za głupoty? Przecież na renderach widać jasno, iż oba mają podobnej wielkości ramki dolne, także ten zabieg na pewno jest podyktowany czymś innym. W linii Mate tak było, ale tutaj tego nie widać. Więc albo render jest dwoma wersjami tego samego modelu (pomimo iż wydaje się jeden większy, choć właściwie wielkość jest minimalna), albo oba to P20 Plus, gdzie jeden z nich to wersja Pro (pewnie bez czytnika z przodu).
Dla mnie to wygląda jak P20 Plus i P20 Plus Pro, gdzie ten drugi będzie miał te trzy obiektywy z tyłu, 8GB Ram i 256GB pamięci, a ten pierwszy 6/128, przy czym Huawei P20 bez dopisku będzie wyglądał jeszcze inaczej (taką mam nadzieję, bo nie lubię wcięć, które są bezużyteczne).
Artykuł na niskim poziomie, więc nic dziwnego, że nikt tego nie czyta ani nie komentuje. Ja wyrażam tutaj swoje oburzenie, że coś takiego można opublikować podpisując się
Szanowny Panie,
Dziękuję za wychwycenie błędu z proporcjami. Błąd ten został już poprawiony. Natomiast był to jedyny błąd w tym artykule. Swoją wiedzę do artykułów czerpię z uznanych na całym świecie portali technologicznych, w tym przypadku był to GSMArena.com. Nic Panu nie ujmując, śmiem stwierdzić, iż jest to źródło bardziej zorientowane w kwestii technologicznych niż Pan. Dlatego taka informacja została udostępniona i bynajmniej nie jest błędna. Z resztą, o tym przekonamy się podczas prezentacji nowych urządzeń. Jeśli naprawdę szuka Pan hejtu, polecam zastosować go tam, gdzie rzeczywiście można go użyć. Wyjdę nawet Panu na przeciw i wskażę mój wczorajszy artykuł, gdzie przewidywałem ceny nowych flagowców Samsunga. Pomyliłem się i ceny te odbiegają od cen rzeczywistych. Tam proszę komentować do woli. Bo tam krytyka jest zasłużona. Natomiast nie ma Pan prawa krytykować tego artykułu, ponieważ jak wcześniej powiedziałem, oprócz błędu ze złymi proporcjami tekst opiera się na pewnych i sprawdzonych źródłach i nie posiada błędów. Nie zawiera on moich dygresji, czy przypuszczeń, gdyż sam nie czuję się na tyle kompetentny, by takie dygresje stosować.
Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru
I jeszcze, kontynuując wątek. Być może jest tak, jak Pan uważa – że zdjęcie przedstawia Huaweia P20 Plus oraz P20 Pro. Istotnie, na to wskazywałaby chociażby niewielka różnica w wielkości ekranów. O tym samym pomyślałem, gdy po raz pierwszy zobaczyłem to zdjęcie. Jednakże nieprofesjonalne byłoby napisanie artykułu w stylu „Moim zadaniem, GSMArena się myli, a tak naprawdę ten telefon wyglądać będzie tak”. Gdyby każdy redaktor na świecie wyrażał swoje odrębne przypuszczenia i dygresje w sieci panowałby kompletny chaos. Dlatego posiłkujemy się sprawdzonymi źródłami, o których już wcześniej wspomniałem. Nie oznacza to jednak, iż zawsze mają one rację. Mimo to, wzorujemy się właśnie na nich, ponieważ one mają największe doświadczenie w tej dziedzinie. Dlatego, jak mówię – być może ma Pan w tej kwestii rację, być może również i moje przypuszczenia są prawidłowe, tego dowiemy się w trakcie prezentacji. Jednak, jak już wspomniałem wcześniej, nigdy nie będę bardziej kompetentny niż uznane źródła, dlatego przekazuję wiedzę, którą one same podpisują swoim uznaniem i marką. Mam nadzieję, iż wyjaśniłem wszelkie zawiłości w tym temacie.
Pozdrawiam ponownie