Moja przygoda z Huawei Watch 2 Sport rozpoczęła się od poszukiwania możliwie idealnego połączenia Fitness trackera i Smartwatcha. Nie to żebym narzekał, ale użytkownicy systemu z nadgryzionym jabłkiem mają ułatwione zadanie, ponieważ do wyboru posiadają tylko jedno urządzenie, które  integruje się w 100% z aplikacjami na iPhonie i jest to oczywiście Apple Watch. W przypadku zegarków dedykowanych oprogramowaniu Android, mamy mnogość wyboru. W zależności od zastosowanego oprogramowania, integracja z naszym urządzaniem może być różna rzadko kompletna. Na przykład Samsung oferuje nam swój zegarek Gear, wykonany na autorskim oprogramowaniu Titizen. Xiaomi również ma swój dedykowany OS, tak samo Garmin i Tom Tom. Ja postanowiłem pójść krok dalej. Ponieważ zależało mi na pełnej integracji zegarka z telefonem i dlatego padło na Android Wear 2.0. Wbrew pozorom bardzo ułatwiłem sobie zadanie, ponieważ w tym wypadku na froncie pozostają cztery firmy, czyli urządzenia ze stajni Asus, LG, Motoroli i Huawei.

Zacznę od tego, że ogromnym plusem jest to w jakiej cenie udało mi się znaleźć Huawei Sport Watch 2, czyli 850 zł za nowy zegarek. Przy czym cena rynkowa na  moment zakupu wynosiła około 1399 zł.  Muszę przyznać, że oba czynniki wspomniane powyżej w postaci oprogramowania i ceny były kluczowe, ponieważ od samego początku nie byłem przekonany do tego zegarka. Sam jego wygląd na zdjęciach nie wywoływał u mnie wielkiego zachwytu do momentu aż nie natrafiłem na wersje szaro żółtą, która od razu przykuła moją uwagę i zrobiła na mnie duże wrażenie. Specyfikacja techniczna nie odbiega od tego co oferuje konkurencja z wyjątkiem  NFC, co dla niektórych może być nieistotnym szczegółem, ale jak to się mawia, właśnie w szczegółach tkwi diabeł 😉 Moduł NFC pozwala na płacenie zegarkiem za pomocą Android Pay. Sam fakt płacenia telefonem jest dla mnie niesamowicie wygodnym rozwiązaniem, a co dopiero zegarkiem? Co do ceny, oficjalnie Smartwatcha można nabyć w przedziale między 1299 a 1599 zł. Na Allegro lub OLX w zależności od wybranej wersji z LTE lub bez myślę, że po chwili poszukiwań można znaleźć go  w cenie między 900  a 600 zł.

Na TestHub niedawno informowaliśmy o wyjątkowej promocji na ten sprzęt. Czytając nasze artykuły można nie tylko dowiedzieć się szczegółów na temat sprzętów, ale również zyskać cenne wskazówki lub informacje o mega promocjach. Link do artykułu.

Sam zestaw jest standardowy. Otrzymujemy w nim zegarek, przewód z bardzo wygodnym zapięciem magnetycznym, ładowarkę oraz papierologię w postaci instrukcja obsługi.

Przechodząc do samego zegarka, jakość wykonania według mnie jest na bardzo wysokim poziomie. Pasek wbrew obiegowej opinii moim zdaniem nie wygląda na tandetny.  Używany od około miesiąc czasu nie posiada na ekranie żadnych śladów używania czy też uszkodzeń. Tak samo dobrze zachowuje się metalowe zapięcie. Jedyna wada w mojej wersji kolorystycznej to żółte zapięcie, które się brudzi. Ekran to 1,2-calowy AMOLED, który wyświetla nam perfekcyjne czernie i bardzo ładnie nasycone kolory. Huawei stworzył swoje aplikacje dedykowane w taki sposób, aby zdecydowanie podkreślić jego zalety i odbieram to plus. Jedna z  ciekawszych funkcja Android Watcha wykorzystująca ekran OLEDowy to funkcja Always On Display, czyli ciągłe podświetlenie tarczy zegarka. Pokazując tylko podstawowe funkcje, takie jak czas i data, dopiero po ruszeniu nadgarstkiem wyświetla się “pełna” tarcze zegarka z wszystkimi informacjami.

Jeżeli chodzi o specyfikacje techniczną, mamy tu Snapdragona Ware 2100, czyli 4 x 1.1 GHZ wsparty 768 MB RAM oraz 4 GB pamięci wewnętrznej. Czy te podzespoły wystarczają do płynnego działanie zegarka? Zdecydowanie tak! Od czasu do czasu zdarza się lekkie przycięcie, ale jest to naprawdę sporadyczne w codziennym użytkowaniu, praktycznie niewyczuwalne i wynika to z samych błędów software a niżeli niedostatków hardware. Szkiełko zegarka to Gorilla Glass (po miesiącu czasu nie zauważyłem żadnych zarysowań). Co do komunikacji, mówimy tu o wbudowanym WiFi oraz Bluetooth 4.1  low Energy GPS oraz oczywiście wspomniane wyżej NFC. Jeżeli chodzi o baterię to posiada on akumulator o pojemności 420 mAh i przekładając to na język użytkowy mówimy tu o jednym do dwóch dni pracy na jednym cyklu ładowania. Czas ładowania zegarka od 20% do 100% potrwa około półtorej godziny. Przechodząc do funkcji Smart, tak jak wspominałem na początku, mamy tu Android’a Wear w wersji 2.0. Natomiast trzeba wiedzieć tak samo jak w przypadku Android TV, market zawiera zdecydowanie mniej aplikacji niż ten dedykowany telefonom. Sam Android Wear jest w miarę intuicyjny i cały czas rozwijany. W ciągu miesiąca czasu miałem już 2 aktualizacje. Tak samo jak wprzypadku telefonów z Android’em od góry mamy wysuwaną belkę z najważniejszymi skrótami. 

Po naciśnięciu górnego przycisku pokazuje nam się klasyczne menu z wyborem aplikacji.

Nie należy również zapomnieć o asystencie Google, którego możemy zapytać praktycznie o wszystko i uzyskać odpowiedź, oczywiście z poziomu zegarka. Mamy również do dyspozycji możliwość nawiązywania lub odbierania połączeń czy SMS’ów oraz interakcje z naszymi powiadomieniami z kalendarza oraz przypomnieniami. Możemy również otrzymywać powiadomienia z poszczególnych aplikacji, jak i na nie reagować, np. odpowiadać na wiadomości z aplikacji Messenger. Z działaniem samych apek niestety bywa różnie, czasami potrafią się zaciąć lub pojawia się czarny ekran i powraca główna tarcza zegarka. Od czasu do czasu miałem  wrażenie, jakby zegarek nadal był w becie systemu operacyjnego. Z drugiej strony, który sprzęt obecnie działa idealne?

Co do funkcji fitness, zegarek został wyposażony w żyroskop, czujnik światła, czujnik tętna, barometr i akcelerometr, więc mamy pełny komplet 🙂 Jeżeli chodzi o aplikacje, oczywiście możemy korzystać z Endomodo, Stravy, Runastic lub z rozwiązania Android’owego, czyli Google Fit. Ewentualnie mamy możliwość skorzystać z aplikacji dedykowanej od firmy Huawei. Ja korzystam z ostatniego rozwiązania. Aplikacje pozwala na śledzenie ćwiczeń, natomiast na pewno Google Fit oferuje nam więcej dyscyplin sportowych. Porównując obie, osobiście wolę tą od firmy Huawei, która pokazuje nam dużo więcej informacji i posiada ciekawszy interfejs graficzny. Co do dokładności pomiarów, wydają się być one zbliżone do realnych, natomiast nie posiadam sprzętu, którym mógłbym zweryfikować dane i tym samym potwierdzić, że  moje słowa są  w stu procentach miarodajne.

  

Co myślę o tym zegarku po miesiącu użytkowania? Według mnie, jeżeli spojrzymy na niego z perspektywy ceny 1699 zł to wyjadę się to trochę za dużo (ale takie same odczucia mam względem wszystkich Smartwatchy, których cena przekracza 1000 zł). Jeżeli rozpatrujemy go w budżecie około 900 zł to zdecydowanie polecam. Na koniec pozostawiłem pytanie, czemu nie zdecydowałem się na wersję z LTE? Powód jest bardzo prozaiczny, Huwaei Sport Watch 2 z tą łącznością nie występuje w uwielbionej przeze mnie kolorystyce. Uważam również, że w chwili obecnej funkcja LTE nie jest do końca praktyczna, ponieważ w momencie, kiedy wsadzimy kartę nano do zegarka, bateria topnieje w oczach do tego stopnia, że możemy zapomnieć o jednym pełnym dniu użytkowania. Oczywiście są też tego plusy, np. możliwość wyjścia bez telefonu z zachowaniem możliwości komunikacji ze światem czy dokonywania płatności, ale tak jak napisałem wyżej, jedynie przez kilka godzin o czym należy pamiętać.

Jak zwykle zapraszam do pozostawienia komentarzy i  zadawania pytań pod tekstem.

Komentarze