Powerbanki są już z nami obecne od wielu lat. Przez ten czas niewiele się zmieniły – technologia w nich zastosowana nie uległa tak gwałtownym zmianom, jak ma to miejsce choćby w smartfonach. HyperJuice nie jest rewolucyjny. Jest po prostu dostosowany parametrami do współczesnych wymagań. Ale to właśnie te parametry sprawiają, że tym powerbankiem warto się zainteresować.

Potężna moc i nowoczesne standardy

Firma HYPER została założona w 2009 roku. Od tego czasu zdobyła wiele nagród za tworzenie najlepszych akcesoriów do urządzeń Apple’a. Od kilku lat firma korzysta z portali crowdfundingowych, takich jak Kickstarter czy Indiegogo. Do tej pory w trakcie licznych projektów przedsiębiorstwu udało się łącznie zebrać ponad 6 mln dolarów.

HyperJuice skrywa w sobie 8 akumulatorów 18650, wyprodukowanych przez firmę LG, zatem nie powinniśmy się martwić o ich jakość. Ich łączna pojemność wynosi 27 tys. mAh, co oznacza, iż jesteśmy w stanie wnieść go na pokład samolotu. Obudowa wykonana jest z odpornego na przeciwności losu aluminium lotniczego, które oprócz funkcji ochrony ogniw przed uszkodzeniami mechanicznymi znakomicie sprawdzi się jako rozpraszacz ciepła.

HyperJuice (fot. Indiegogo.com)

Na froncie urządzenia znajdziemy 3 porty USB o dużej mocy:

  • USB-C o mocy 100 W z funkcją Power Delivery 3.0 (5V/3A, 9V/3A, 12V/3A, 15V/3A, 20V/3A, 20V/5A);
  • USB-C o mocy 60 W z funkcją Power Delivery 3.0 (5V/3A, 9V/3A, 12V/3A, 15V/3A, 20V/3A);
  • USB-A o mocy 18 W z funkcją Quick Charge 3.0 (3.6V~12V, Max 18W).

Do ładowania urządzenia służy pierwszy z wymienionych portów. Obok niego znajdziemy również diodę sygnalizującą naładowanie akumulatorów. Z kolei po przeciwnej stronie obecny jest przycisk power. HyperJuice posiada szereg zabezpieczeń, takich jak zabezpieczenie przed nadmiernym natężeniem, nadmiernym napięciem, zbyt wysoką temperaturą czy zabezpieczenie przed zwarciem. Przy pojemności 27 tys. mAh wymiary 183,2 x 77,1 x 21,3 mm oraz waga wynosząca 550 g wydają się być całkowicie akceptowalne.

Szybko naładuj kilka urządzeń jednocześnie

Dzięki dużej mocy wyjściowej bez problemu można szybko ładować jednocześnie zarówno MacBooka, iPada czy iPhone’a (maks. 130 W na wszystkich portach). Oczywiście lista urządzeń kompatybilnych z powerbankiem jest nieograniczona. Bez problemu można naładować nim kamery sportowe, głośniki, słuchawki, a nawet i drony.

HyperJuice (fot. Indiegogo.com)

HyperJuice jest w stanie błyskawicznie się naładować. Przy użyciu ładowarki 100 W powerbank ładuje się w czasie zbliżonym do 60 minut, co przy tej pojemności jest wynikiem rewelacyjnym. Producent oferuje na stronie opcjonalną, 112-watową ładowarkę w cenie 39 dolarów.

Cena i dostępność

Urządzenie na portalu Indiegogo zostało wycenione na 159 dolarów, co po aktualnym kursie jest ekwiwalentem dokładnie 600 zł. Do tej ceny należy jednak doliczyć kwotę 20 dolarów, co łącznie zamyka się w sumie 675 zł. Sami musicie sobie odpowiedzieć na pytanie, czy ten sprzęt jest wart tej kwoty.

Na koniec dodam jednak, iż poza kampanią urządzenie będzie oferowane w znacznie wyższej, bo wynoszącej 299 dolarów (1 128 zł) cenie. Do wyboru są dwie wersje kolorystyczne – szara oraz gwiezdna szarość. Producent planuje wysłać pierwsze sztuki powerbanku do klientów już w lutym.

źródło: Indiegogo.com

Komentarze