Miałem przyjemność sprawdzić najnowsze dziecko firmy HyperX, która słynie z produkcji pamięci. Pamięć RAM HyperX Predator DDR4, możecie kupić w dwóch wersjach. Tej wyposażonej w oświetlenie RGB i tej bez tego dodatku. Ja jednak (co mnie bardzo cieszy) otrzymałem wersję z oświetleniem. Czy w jakikolwiek sposób wpływa to na komfort korzystania z komputera? Jakie są moje wrażenia?

Kiedyś a dziś…

Współcześnie nie tylko wydajność jest najważniejszym kryterium podczas kompletowana nowego zestawu komputerowego, ale ogromną rolę pełni wygląd i dopasowanie kolorystyczne poszczególnych elementów. Pierwszą firmą, która wprowadziła podświetlenie RGB synchronizowane za pomocą technologii podczerwieni jest właśnie HyperX.

Możliwości sterowania

Możemy sterować podświetleniem RGB z poziomu oprogramowania płyty głównej.

ASUS Aura Sync

Gigabyte RGB Fusion

 MSI Mystic Light Sync lub Gaming App 

Możliwości personalizacji oświetlenia jest naprawdę wiele, kilka motywów przedstawiłem w poniższym filmie:

Ze zmianą efektu poradzi sobie dosłownie każdy użytkownik komputerów stacjonarnych. Interfejs oprogramowania (w przypadku MSI przekonałem się osobiście, ale z tego co zdążyłem zobaczyć w Internecie, oprogramowanie innych producentów jest równie łatwe i przyjazne w obsłudze).

Jakość wykonania, budowa

Jakość wykonania pamięci RAM stoi na najwyższym poziomie, o czym świadczy to, że producent udziela nam wieczystej gwarancji. Osobiście miałem do czynienia z kilkoma produktów HyperX i z żadnym z nich nie miałem najmniejszych problemów.

Pamięć RAM, która połyskuje na każdy możliwy kolor, na pewno wzbudzi zainteresowanie każdej osoby zaglądającej przez okno waszej obudowy. Cena jaką musicie zapłacić za pojedynczy moduł 8 GB to €123.36 (aktualne ceny możecie sprawdzić tutaj: Link).

Podczas testów (to oczywiste, więc zdecydowałem się zostawić to sobie na koniec) nie zaobserwowałem żadnych problemów z temperaturami czy niestabilną pracą komputera, a zdarzało mi się kilka godzin spędzić wraz z Wiedźminem III, czy też Mafią III. W przeciwieństwie do Corsair Vengeance LPX, gdzie miałem problem z uzyskaniem odpowiedniego taktowania, to w przypadku HyperX Predator nie miałem żadnych problemów, by pamięć pracowała z nominalnym taktowaniem.

Jeśli macie jakieś pytania, swoją opinię na temat opisywanej przeze mnie pamięci – zapraszam do sekcji komentarzy. 

Komentarze