<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>samochód używany - TestHub.pl</title>
	<atom:link href="https://testhub.pl/tag/samochod-uzywany/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://testhub.pl/tag/samochod-uzywany/</link>
	<description>Nowości Technologiczne - Testy, Opinie, Prezentacje, Recenzje</description>
	<lastBuildDate>Tue, 04 Dec 2018 13:05:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://testhub.pl/wp-content/uploads/2017/10/ico-80x80.png</url>
	<title>samochód używany - TestHub.pl</title>
	<link>https://testhub.pl/tag/samochod-uzywany/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Rover 400XW &#8211; japońska herbata w brytyjskiej torebce</title>
		<link>https://testhub.pl/rover-400xw-japonska-herbata-w-brytyjskiej-torebce/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[TestHub.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Dec 2018 13:05:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Moto]]></category>
		<category><![CDATA[414]]></category>
		<category><![CDATA[5-7tyś]]></category>
		<category><![CDATA[na czarnych]]></category>
		<category><![CDATA[rover]]></category>
		<category><![CDATA[samochód używany]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://testhub.pl/?p=25137</guid>

					<description><![CDATA[<p>Drewniane wykończenie, wygodne fotele i elastyczny silnik. Oto Rover 400 XW.</p>
<p>Artykuł <a href="https://testhub.pl/rover-400xw-japonska-herbata-w-brytyjskiej-torebce/">Rover 400XW &#8211; japońska herbata w brytyjskiej torebce</a> pochodzi z serwisu <a href="https://testhub.pl">TestHub.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify">Krzyżowanie, łączenie i miksowanie to wyrazy, które w istocie odnoszą się do tej samej czynności, której efektem jest powstanie nowej jakości określonego przedmiotu. Sztukę tą doskonale opanował Rover, który w latach dziewięćdziesiątych ściśle kooperował z Hondą, a efektem tego był model o oznaczeniu fabrycznym 400XW.</h3>
<p style="text-align: justify">Pojazd ten miałem okazję używać kilka miesięcy i przejechać nim około 12 tysięcy kilometrów. W mojej ocenie stanowi on ciekawą propozycję ze względu na komfort podróżowania oraz niskie koszty utrzymania, ale zacznijmy od początku. Samo nabycie pojazdu i jego historia są interesujące. Auto to, podobnie jak i opisywaną uprzednio alfę romeo, udało mi się nabyć od pierwszego właściciela, który pojazd kupił w polskim salonie w Warszawie. Na uwagę zasługuje przebieg auta, który w chwili zakupu wynosił 33 tysiące kilometrów.<br />
W tym miejscu chciałbym serdecznie Pana Tadeusza pozdrowić i pokrótce wspomnieć to, w jaki sposób wszedł on w posiadanie tak ciekawego samochodu. Otóż Pan Tadeusz z zawodu był biegłym księgowym i podczas jednej z rozmów, które odbywał ze swoim sąsiadem, padł wątek nabycia nowego auta. W szranki stanęły wówczas dwa pojazdy: škoda 105 oraz rover 414 SLi z roku 1995, wyposażony w silnik 1.4 z mocą 103 koni mechanicznych. Szala przeważyła na stronę rovera wyłącznie dlatego, iż wyżej wspomniany sąsiad stwierdził, że poważny człowiek winien jeździć poważnym samochodem. Jak sąsiad powiedział, tak i Pan Tadeusz zrobił. W ten sposób stał się właścicielem rzeczonego auta.  Swoją drogą, samochód ten robił niesamowite wrażenie, stojąc przed domem w podwarszawskim Józefowie w połowie lat dziewięćdziesiątych.</p>
<p style="text-align: justify">Po tym nieco przydługim wstępie należy przejść do rzeczy.</p>
<div class="post-content-gallery justify columns3" data-justify="180">
            <div class="post-content-gallery-item">
                <a href="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/12/press31.jpg" data-rel="lightcase:gallery-3UVLpT" data-lc-title="">
                    <img decoding="async" src="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/12/press31.jpg" alt="" />
                    <div class="post-content-gallery-item-caption"></div>
                </a>
            </div>
            <div class="post-content-gallery-item">
                <a href="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/12/press32.jpg" data-rel="lightcase:gallery-3UVLpT" data-lc-title="">
                    <img decoding="async" src="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/12/press32.jpg" alt="" />
                    <div class="post-content-gallery-item-caption"></div>
                </a>
            </div>
            <div class="post-content-gallery-item">
                <a href="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/12/press35.jpg" data-rel="lightcase:gallery-3UVLpT" data-lc-title="">
                    <img decoding="async" src="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/12/press35.jpg" alt="" />
                    <div class="post-content-gallery-item-caption"></div>
                </a>
            </div>
            <div class="post-content-gallery-item">
                <a href="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/12/press36.jpg" data-rel="lightcase:gallery-3UVLpT" data-lc-title="">
                    <img decoding="async" src="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/12/press36.jpg" alt="" />
                    <div class="post-content-gallery-item-caption"></div>
                </a>
            </div></div>
<h2 style="text-align: justify">Komfortowe otoczenie</h2>
<p style="text-align: justify">Samochód ten w istocie rzeczy nie jest niczym innym niż hondą concerto. Niemniej jednak rover w przeciwieństwie do hondy jest autem znacznie bardziej wygodnym, miękkim i kanapowym. Zapewnia to niezwykły jak na auto tej klasy komfort podróżowania. Zacznijmy od wnętrza. Fotele są miękkie i dobrze wykonane. Zajęcie w nich wygodnej pozycji nie stanowi większego problemu, a regulowana w jednej płaszczyźnie kierownica oraz podłokietnik ułatwiają to zadanie. Tablica rozdzielcza wykonana jest przejrzyście i bardzo czytelnie. Na uwagę zasługują spore zegary oraz jakość wykonanych przełączników &#8211; dźwięk ich przełączania jest czymś niezwykle przyjemnym, a jednocześnie typowym dla aut japońskich. Wieniec kierownicy jest odpowiedniej grubości, a trójramienna skórzana kierownica pokryta perforowaną skórą dopełnia obrazu całości. Konsola centralna nad wyraz prosta i czytelna. Na plus należy zaliczyć także drewniane wykończenie, które naprawdę było drewniane, oraz metalowe klamki drzwi. Istotnie, są to szczegóły, aczkolwiek mają one dla mnie kapitalne znaczenie. Lewarek skrzyni biegów jest krótki i funkcjonuje przyjemnie, z delikatnym oporem. Kolejnym detalem przykuwającym uwagę jest flokowany schowek na monety, będący obecnie rzeczą zupełnie nienormalną. Przejdźmy na tylną kanapę. Pozycja na niej jest nieco mniej komfortowa z uwagi na umiejscowienie jej znacznie wyżej niż foteli przednich. Niemniej jednak welurowa tapicerka oraz zintegrowane z kanapą zagłówki doskonale otaczają sylwetkę podczas kilkugodzinnych podróży.</p>
<div class="post-content-gallery justify columns3" data-justify="180">
            <div class="post-content-gallery-item">
                <a href="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/12/press42.jpg" data-rel="lightcase:gallery-CRZTMy" data-lc-title="">
                    <img decoding="async" src="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/12/press42.jpg" alt="" />
                    <div class="post-content-gallery-item-caption"></div>
                </a>
            </div>
            <div class="post-content-gallery-item">
                <a href="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/12/press41.jpg" data-rel="lightcase:gallery-CRZTMy" data-lc-title="">
                    <img decoding="async" src="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/12/press41.jpg" alt="" />
                    <div class="post-content-gallery-item-caption"></div>
                </a>
            </div>
            <div class="post-content-gallery-item">
                <a href="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/12/press40.jpg" data-rel="lightcase:gallery-CRZTMy" data-lc-title="">
                    <img decoding="async" src="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/12/press40.jpg" alt="" />
                    <div class="post-content-gallery-item-caption"></div>
                </a>
            </div>
            <div class="post-content-gallery-item">
                <a href="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/12/press39.jpg" data-rel="lightcase:gallery-CRZTMy" data-lc-title="">
                    <img decoding="async" src="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/12/press39.jpg" alt="" />
                    <div class="post-content-gallery-item-caption"></div>
                </a>
            </div>
            <div class="post-content-gallery-item">
                <a href="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/12/press38.jpg" data-rel="lightcase:gallery-CRZTMy" data-lc-title="">
                    <img decoding="async" src="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/12/press38.jpg" alt="" />
                    <div class="post-content-gallery-item-caption"></div>
                </a>
            </div>
            <div class="post-content-gallery-item">
                <a href="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/12/rover-400-xw-1991-models-88038.jpg" data-rel="lightcase:gallery-CRZTMy" data-lc-title="">
                    <img decoding="async" src="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/12/rover-400-xw-1991-models-88038-1024x768.jpg" alt="" />
                    <div class="post-content-gallery-item-caption"></div>
                </a>
            </div></div>
<h2>Patenty z epoki</h2>
<p style="text-align: justify">Najciekawszą częścią zakupu auta z epoki jest wyszukiwanie smaczków, które się w nim znajdują. W przypadku Rovera tych smaczków było kilka. Przykładowo żółty breloczek do kluczy w kształcie butelki oleju z logiem LOTOS-u czy baba jaga zaczepiona przy osłonie przeciwsłonecznej kierowcy. Rzeczy te, chociaż banalne i niemające większego znaczenia, w istocie budzą ciepłe emocje. Kolejnym interesującym elementem układanki z czasów poprzednich był cennik poszczególnych modeli marki Rover pochodzący z lat dziewięćdziesiątych. Co ciekawe, nie był on wyrażony w złotówkach, a w dolarach amerykańskich. Według mnie tego rodzaju zabieg pozwalał poczuć się potencjalnemu nabywcy w sposób bardziej ekskluzywny. Daje też szansę niejako docenić wartość świeżo nabytego zachodniego samochodu.</p>
<h2 style="text-align: justify">Mechaniczne bolączki</h2>
<p style="text-align: justify">W przypadku tego egzemplarza najpoważniejszą usterką, jaka mogła się zdarzyć, była awaria uszczelki pod głowicą zwaną HGF. Wszystko za sprawą spoiny głowicy, konstrukcji silnika oraz samej uszczelki i użytych materiałów, której wypadkową było wspomniane wyżej HGF. W moim egzemplarzu na całe szczęście to się nie zdarzyło, jednak warto zwracać na to szczególną uwagę. Kolejną bolączką trawiącą ten model była trwałość panewek korbowodowych. Otóż w wielu egzemplarzach w skutek niewłaściwej eksploatacji dochodziło do nadmiernego zużywania się panewek. Całe szczęście, że i to nieszczęście mnie ominęło. Niestety nie ominęła mnie inna usterka, która unieruchomiła auto na bardzo długo. Była to awaria immobilizera, a w zasadzie tego, co zostało zamontowane w miejsce fabrycznej instalacji. Dlatego pamiętajcie, aby i to zweryfikować. Jeśli poszukiwać będziecie tego modelu, zwróćcie uwagę na korozję oraz na kompletność wyposażenia wnętrza i jego funkcjonowanie. Jeśli powyższe wymienione przeze mnie elementy będą w porządku, to możecie pojazd nabyć i cieszyć się z zakupu.</p>
<h2 style="text-align: justify">Wrażenia z jazdy</h2>
<p style="text-align: justify">Uważam, że auto prowadzi się dobrze. Nie jest to co prawda pojazd sportowy o torowych walorach ani nie jest kanapą na kółkach. Jest to wygodny sedan, który pozwala na płynne i wygodne przemieszczanie się między miastami. Na uwagę zasługuję wspomaganie kierownicy, które działa doskonale, nie pozbawiając kierowcy kontroli nad autem. Warto również przyjrzeć się pracy układu zawieszenia, który pozwala na zachowanie odpowiedniego toru jazdy w długim łuku czy szybkim zakręcie. Należy wspomnieć także o braku takich systemów jak ABS oraz ESP. Niemniej jednak jeśli przyzwyczaimy się do prowadzenia auta o takich parametrach, to nic nie będzie nam straszne.</p>
<h2 style="text-align: justify">Podsumowanie</h2>
<p style="text-align: justify">Rover 400 XW to pojazd niedoceniany i traktowany po macoszemu, a przez to niepopularny. W mojej ocenie jest to bardzo dobra alternatywa dla kogoś, kto potrzebuje auta do regularnego przemieszczania się w odległościach od 10 do 200 kilometrów. Obecnie znalezienie odpowiedniego egzemplarza może nie być zadaniem prostym ze względu na ich niską liczbę na naszych drogach. Jeśli jednak uda się Wam znaleźć pojazd w odpowiednim stanie zachowania, będziecie mieli auto na lata za ułamek ceny passata czy golfa.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify">Źródło zdjęć: <a href="https://www.rover200.org.uk/" target="_blank" rel="noopener">https://www.rover200.org.uk/</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://testhub.pl/rover-400xw-japonska-herbata-w-brytyjskiej-torebce/">Rover 400XW &#8211; japońska herbata w brytyjskiej torebce</a> pochodzi z serwisu <a href="https://testhub.pl">TestHub.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Alfa Romeo 146 1.6 ie &#8211; szczypta ekstrawagancji w rozsądnej cenie</title>
		<link>https://testhub.pl/alfa-romeo-146-1-6-ie-szczypta-ekstrawagancji-w-rozsadnej-cenie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[TestHub.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Nov 2018 08:00:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Moto]]></category>
		<category><![CDATA[146]]></category>
		<category><![CDATA[5-7tyś]]></category>
		<category><![CDATA[Alfa Romeo]]></category>
		<category><![CDATA[Boxer]]></category>
		<category><![CDATA[samochód używany]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://testhub.pl/?p=24934</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy zakup 20-letniej Włoszki z polskim rodowodem to strzał w stopę? Odpowiedź znajdziecie poniżej.</p>
<p>Artykuł <a href="https://testhub.pl/alfa-romeo-146-1-6-ie-szczypta-ekstrawagancji-w-rozsadnej-cenie/">Alfa Romeo 146 1.6 ie &#8211; szczypta ekstrawagancji w rozsądnej cenie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://testhub.pl">TestHub.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify">Samochody używane dla wielu z nas stanowią podstawowy środek transportu. Niejednokrotnie decydujemy się na auta trwałe oraz konserwatywne, których głównym zadaniem ma być przemieszczanie się z punktu A do punktu B. Jest to niezwykle racjonalne i odpowiedzialne postępowanie, które zasługuje na aprobatę. Nie byłbym jednak sobą, gdybym nie postawił pytania przeciwnego: czy w budżecie 5-7 tysięcy można kupić coś interesującego, egzotycznego, posiadającego znacznie więcej polotu? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie poniżej. Zapraszam.</h3>
<p style="text-align: justify"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="size-full wp-image-25153 aligncenter" src="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/11/0003CNYWA62RQDPD-C116-F4.jpg" alt="146" width="501" height="376" srcset="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/11/0003CNYWA62RQDPD-C116-F4.jpg 501w, https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/11/0003CNYWA62RQDPD-C116-F4-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 501px) 100vw, 501px" /></p>
<p style="text-align: justify">W świadomości wielu kierowców włoska motoryzacja postrzegana jest jako zawodna, delikatna oraz nietrwała z uwagi na zastosowane rozwiązania. Potwierdzeniem tego stanu rzeczy są nie tylko memy, filmiki czy docinki na poszczególnych grupach motoryzacyjnych, ale także wartość rynkowa tych pojazdów. Czy zatem zakup używanej 20-letniej alfy romeo 146 z silnikiem bokser jest strzałem w stopę, generującym wiele kosztów? W mojej ocenie udzielenie odpowiedzi jednoznacznej jest niemożliwe, bowiem wszystko zależy od stanu zachowania konkretnego egzemplarza.</p>
<h2 style="text-align: justify">Magia czarnych tablic</h2>
<p style="text-align: justify">Egzemplarz, który stał się inspiracja do napisania tego artykułu takie tablice posiada. W mojej ocenie czarne tablice rejestracyjne pasują do niego o wiele bardziej niż te, które montowane są obecnie, ale przejdźmy do sedna. Przedmiotowy samochód wyprodukowany został w roku 1997 i zakupiony został przez pana Franciszka w polskim salonie. Wyposażony jest on w silnik 1.6 w układzie bokser, który legitymuje się mocą 77kW. Według mnie ten silnik jest jedynym słusznym wyborem, jeśli mamy zamiar nabyć 146, która ma wyróżniać się interesującym brzmieniem. Jeśli zaś chodzi o wyposażenie, to na pokładzie znaleźć możemy wspomaganie kierownicy, elektryczne szyby i lusterka oraz poduszkę powietrzną kierowcy. Wyposażenie dość ascetyczne, lecz w połączeniu z nieprzyzwoicie wygodnymi fotelami pozwala na zapewnienie komfortu podróżowania.</p>
<p style="text-align: justify">Skoro już o fotelach mowa, przejdźmy do wnętrza. Otóż zajmując miejsce za kierownicą przed naszymi oczami ukazuje się ładny trójramienny wieniec kierownicy, który w połączeniu z zegarami analogowymi dodaje autu nie lada klimatu. Za kołem kierownicy znajdują się manetki przełącznika wielofunkcyjnego, które według mnie są przekombinowane. Po prawej stronie znajduje się konsola centralna wraz z panelem do sterowania ogrzewaniem oraz nawiewami. O ile czytelność i funkcjonalność nie budzą wątpliwości, tal wydajność poszczególnych trybów wentylacji jest niezadowalająca. Na plus zaliczyć należy oświetlenie wnętrza, które jest nie tylko estetyczne, ale także funkcjonalne. Kolejnym atutem jest wykończenie schowka na rękawiczki. Flokowanie tego rodzaju powierzchni nie jest niestety dziś tak oczywiste, toteż warto tego rodzaju detal zaznaczyć. Warto także nadmienić, iż zegarek cyfrowy czy przyciski świateł awaryjnych oraz otwierania bagażnika są estetyczne i umiejscowione na odpowiedniej wysokości. Na tunelu znajduje się przycisk sterowania lusterkami. Jest on poprawny i czytelny, a jego działanie nie budzi wątpliwości. Na boczku drzwi kierowcy oraz pasażera znajdują się przyciski opuszczania szyb oraz kratki nawiewu. Rozwiązanie stylistycznie ładne, które niestety nie działa zbyt efektywnie. Przesiądźmy się do tyłu. Na tylnej kanapie siedzi się wygodnie i komfortowo. Szyby sterowane są korbkami, a welurowa kanapa otula nas szczelnie.</p>
<p style="text-align: justify"><img decoding="async" class="size-full wp-image-25154 aligncenter" src="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/11/alfa-romeo-146-1.1200.jpg" alt="146" width="1024" height="768" srcset="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/11/alfa-romeo-146-1.1200.jpg 1024w, https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/11/alfa-romeo-146-1.1200-300x225.jpg 300w, https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/11/alfa-romeo-146-1.1200-768x576.jpg 768w, https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/11/alfa-romeo-146-1.1200-585x439.jpg 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3 style="text-align: justify">Patenty mechaniczne 146</h3>
<p style="text-align: justify">Eksploatacja 146 nie różni się specjalnie od innych pojazdów. Przeciwnie &#8211; jej używanie oraz dokonywanie czynności serwisowych może być przyjemne z uwagi na dostęp do elementów eksploatacyjnych (wyprzęgnika czy świec zapłonowych). Niestety nie wszystko jest proste i w sytuacji awarii przekładni kierowniczej dotarcie do niej będzie utrudnione, bowiem jest ona zlokalizowana w górnej części ściany grodziowej. Warto także wspomnieć o układzie zawieszania i jego trwałości. Bynajmniej nie mam tu na myśli wahaczy, które funkcjonują dobrze. Moją uwagę skupiają sanki zawieszenia, które niestety w znakomitej większości pojazdów korodują. Należy też zwrócić uwagę na pokrywy zaworów i ewentualne wycieki oleju silnikowego. Nikt bowiem nie chce, aby jego auto spływało olejem. Myślę, że w tym miejscu trzeba wspomnieć o kosztach eksploatacyjnych: kompletne sprzęgło to koszt rzędu 360 złotych, komplet filtrów wraz z olejem silnikowym to koszt około 250 złotych, a za tarcze wraz z klockami zapłacić będziemy musieli zapłacić około 300-350 złotych. W mojej ocenie koszty eksploatacyjne na takim poziomie są do zaakceptowania i nie powinny one odstraszyć potencjalnego nabywcy.</p>
<p style="text-align: justify"><img decoding="async" class="size-full wp-image-25155 aligncenter" src="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/11/alfa-romeo-146-4.640-1.jpg" alt="146" width="640" height="480" srcset="https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/11/alfa-romeo-146-4.640-1.jpg 640w, https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/11/alfa-romeo-146-4.640-1-300x225.jpg 300w, https://testhub.pl/wp-content/uploads/2018/11/alfa-romeo-146-4.640-1-585x439.jpg 585w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></p>
<h2 style="text-align: justify">Wrażenia z jazdy</h2>
<p style="text-align: justify">Alfa prowadzi się pewnie i subtelnie. Wielowahaczowe zawieszenie pozwala na pokonywanie zakrętów z nieco większą prędkością niż normalnie. Silnik jest elastyczny i posiada odpowiedni zapas mocy do wyprzedzania ,a oprócz tego brzmi obłędnie. Układ hamulcowy działa wydajnie, zaś skrzynia biegów posiada rozsądnie dobrane przełożenia. Do pełni szczęścia brakuje tylko napędu na cztery koła.</p>
<h2 style="text-align: justify"><strong>Podsumowanie</strong></h2>
<p style="text-align: justify">Alfa romeo 146 to ciekawa alternatywa dla ludzi chcących wyróżniać się na drodze. Wygodne fotele oraz dźwięk boksera stanowią atuty, które bez wątpienia skuszą potencjalnych nabywców.</p>
<p>Artykuł <a href="https://testhub.pl/alfa-romeo-146-1-6-ie-szczypta-ekstrawagancji-w-rozsadnej-cenie/">Alfa Romeo 146 1.6 ie &#8211; szczypta ekstrawagancji w rozsądnej cenie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://testhub.pl">TestHub.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wyłączenie rękojmi przy umowie sprzedaży</title>
		<link>https://testhub.pl/wylaczenie-rekojmi-przy-umowie-sprzedazy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[TestHub.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Nov 2018 16:01:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Moto]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[rękojmia]]></category>
		<category><![CDATA[samochód używany]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://testhub.pl/?p=23852</guid>

					<description><![CDATA[<p>Rękojmia, a dokładnie jej wyłączenie lub ograniczenie jest zabiegiem często stosowanym przy sprzedaży samochodu. Sprawdź, czego unikać, aby nie wdepnąć w motoryzacyjną minę. </p>
<p>Artykuł <a href="https://testhub.pl/wylaczenie-rekojmi-przy-umowie-sprzedazy/">Wyłączenie rękojmi przy umowie sprzedaży</a> pochodzi z serwisu <a href="https://testhub.pl">TestHub.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify">Zakup samochodu używanego można podzielić na kilka etapów, pośród których wyróżnić możemy między innymi: poszukiwania, oględziny oraz zawarcie umowy. Ze względów celowościowych etapy poprzedzające zawarcie umowy omówione zostaną w niezbędnym zakresie, a lwia część artykułu poświęcona zostanie etapowi trzeciemu.</h3>
<p style="text-align: justify">Wielokrotnie czynność ta sprowadzana jest do wpisania znacznie zaniżonej ceny sprzedaży ze względów podatkowych i złożenia podpisu na wzorcu umownym zaczerpniętym z powszechnie dostępnych źródeł bez chociażby pobieżnego przejrzenia. Kupujący nader często nie zdają sobie sprawy ze skutków tego rodzaju lakonicznej praktyki, a konsekwencje takiego działania nie są brane pod uwagę. Do czasu, aż zaistnieje sytuacja konfliktowa, związanej z wystąpieniem w naszym pojeździe wad ukrytych.</p>
<h2 style="text-align: justify">Wada ukryta?</h2>
<p style="text-align: justify">Wskazane w nagłówku pojęcie brzmi nieco mgliście, niemniej jednak syntetyczne jego wyjaśnienie pozwoli uniknąć w przyszłości nieporozumień. Wzbudzi również naszą czujność przy podpisywaniu umowy, jeżeli będziemy wiedzieli, czego szukać. Aby poprawnie zrozumieć pojęcie wady ukrytej, należałoby zacząć od samej wady, która z podziałem na fizyczną i prawną zdefiniowana została w <em>Kodeksie cywilnym</em>. Zacznijmy od wady fizycznej, która uregulowana została w art. 556<sup>1</sup> KC. Paragraf pierwszy tego artykułu w sposób jednoznaczny formułuje pojęcie wady fizycznej. Statuuje ją jako &#8222;niezgodność rzeczy sprzedanej z umową&#8221;. W tym miejscu trzeba się zastanowić, czym jest wspomniany powyżej stan, aby nie popaść w przesadę i zachować właściwe proporcje. Otóż jeśli przedmiotem umowy jest samochód używany, posiadający określonego rodzaju wyposażenie, w skład którego wchodzić będzie np. klimatyzacja, to jej uszkodzenie lub niekompletność układu może być kwalifikowana jako wada fizyczna rzeczy.</p>
<p style="text-align: justify">Jeśli zaś chodzi o wadę prawną, to uregulowana została ona w art. 556<sup>3</sup> KC. Stanowi on, że: &#8222;Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana stanowi własność osoby trzeciej albo jeżeli jest obciążona prawem osoby trzeciej, a także jeżeli ograniczenie w korzystaniu lub rozporządzaniu rzeczą wynika z decyzji lub orzeczenia właściwego organu; w razie sprzedaży prawa sprzedawca jest odpowiedzialny także za istnienie prawa (wada prawna)&#8221;. Oczywiście brzmi to niezrozumiale, żeby jednak przybliżyć treść tego artykułu, w sposób prosty należy posłużyć się przykładem. Załóżmy, że auto, które chcemy kupić, nabywamy od osoby posiadającej kartę pojazdu, dowód rejestracyjny, potwierdzenie zawarcia umowy OC oraz umowę sprzedaży: zawartą między X, właścicielem pojazdu wymienionym w dowodzie rejestracyjnym, oraz Y &#8211; kupującym i jednocześnie sprzedającym, chcącym zbyć pojazd nam. Tego rodzaju stan rzeczy stanowić może wadę prawną. Oczywiście w tym miejscu powstaje pytanie: skąd mam wiedzieć, że to nie jego auto, skoro ma dokumenty oraz umowę? Otóż najprostszym wyjściem jest wykonanie telefonu lub udanie się pod adres poprzedniego posiadacza pojazdu w celu weryfikacji tego stanu rzeczy. Istotnie, brzmi to nieco absurdalnie, niemniej jednak należy pamiętać, że odpowiednia staranność przy dokonywaniu tego rodzaju transakcji ciąży na nas z mocy ustawy i jej brak jest niejako naszą winą.</p>
<p style="text-align: justify">Po przybliżeniu w pewnym wąskim zakresie pojęcia wady fizycznej oraz wady prawnej możemy przejść do pojęcia wady ukrytej. Otóż wada ukryta to nic innego jak wada, o której sprzedający wiedział i zataił przed kupującym jej istnienie. Ponownie dla rozjaśnienia sytuacji posłużę się przykładem. Załóżmy, że pojazd przez nas nabywany w chwili zakupu posiada uszkodzony układ ABS, a kontrola znajdująca się na tablicy rozdzielczej została przez sprzedającego zdemontowana. My, jako kupujący, w tym momencie tracimy możność zapoznania się z wyżej wymienioną wadą, a więc jesteśmy częściowo bezbronni. By jednak uzyskać pełną bezbronność, najbezpieczniej jest udać się przed zakupem na SKP czy do warsztatu &#8211; celem zweryfikowania stanu technicznego pojazdu, aby wcześniej wspomnianej należytej staranności było aż nadto. Owszem, dla wielu brzmi to niezwykle absurdalnie, jednakże tego rodzaju działania mają ochronić kupującego, a ściśle mówiąc jego ciężko zarobione pieniądze, które chce wydać na zakup pojazdu. W mojej ocenie bezpieczniej jest poświęcić kilkaset złotych podczas oględzin pojazdu, niż następnie czynić nakłady rzędu trzech, czterech tysięcy na naprawy.</p>
<h2 style="text-align: justify">Umowa z wyłączeniem rękojmi</h2>
<p style="text-align: justify">Ustawodawca w art. 558 <em>Kodeksu cywilnego</em> nadaje stronom uprawnienie do modyfikowania zakresu odpowiedzialności z tytułu rękojmi, pozwalając stronom na jej rozszerzenie, ograniczenie lub wyłączenie. Należy jednak pamiętać, że wyłączenie rękojmi posiada ograniczenia w sytuacji, w której kupujący posiada status konsumenta. Zakres wyłączenia lub ograniczenia odpowiedzialności z tytułu rękojmi określają przepisy szczególne, które ze względu na formę artykułu zostaną omówione w formie odesłania do broszury informacyjnej <a href="https://prawakonsumenta.uokik.gov.pl/pliki/uokik_vademecum_konsumenta.pdf" target="_blank" rel="noopener">UOKIK</a>, która w sposób niezwykle przystępny pozwala na zrozumienie zagadnienia.</p>
<p style="text-align: justify">Wobec powyższego przejdźmy do omówienia sytuacji, w której mamy do czynienia z dwiema osobami fizycznymi. Często spotykamy się z sytuacją, w której auto nabyć możemy od osoby, która nie jest przedsiębiorcą. W takiej sytuacji wyłączenie rękojmi może nastąpić bez ograniczeń wspomnianych uprzednio. Dlatego należy dokładnie czytać zawieraną umowę, a dla własnego bezpieczeństwa przygotować własną umowę lub w razie wątpliwości co do treści dokonywanej czynności prawnej &#8211; wstrzymać się z decyzją. Bez wątpienia rozwiązania te brzmią niezwykle racjonalnie i brak w nich miejsca na emocje, aczkolwiek zawieranie umowy takie właśnie być powinno. W końcu celem umowy jest ochrona naszych interesów, a przede wszystkim ochrona naszych pieniędzy. Zatem jeżeli w podpisywanej przez nas umowie znajdziemy zapis następującej treści: &#8222;Sprzedający nie odpowiada względem Kupującego z tytułu rękojmi za wady fizyczne i prawne przedmiotu sprzedaży stwierdzone podczas zawarcia umowy&#8221;, to winna nam się zapalić w głowie czerwona lampka, budząca w nas dużą dozę ostrożności. W takich przypadkach możemy mieć do czynienia z miną, która może sprowadzić na nas ogromną liczbę kłopotów i wydatków.</p>
<h2 style="text-align: justify">Ochrona mimo wyłączenia rękojmi</h2>
<p style="text-align: justify">Załóżmy, że zawarliśmy umowę, w której odpowiedzialność z tytułu rękojmi była wyłączona lub ograniczona, a w naszym pojeździe wystąpiły wady ukryte. Czy w tego rodzaju sytuacji jesteśmy pozbawieni instrumentu prawnego pozwalającego nam na dochodzenie naszych praw? Co do zasady posiadamy taką możliwość, ponieważ ustawodawca w art. 558 §2 zawarł zapis, który otwiera nam drogę do dochodzenia naszych praw w sytuacji, w której sprzedający w sposób podstępny zataił wadę przed kupującym. Należy jednak pamiętać o kwestii udowodnienia tego rodzaju działań. Samo twierdzenie zatajenia bez oparcia w obiektywnych dowodach posiada niewielki walor użyteczności.</p>
<p style="text-align: justify">Podsumowując, zawarcie umowy sprzedaży nie jest wyłącznie zbędną formalnością, która jest elementem koniecznym do rejestracji pojazdu. Przede wszystkim jest ona skutecznym narzędziem służącym nam do ochrony naszych praw. Pamiętajmy także, że wpisanie nieprawdziwej ceny sprzedaży w umowie poza skutkami karno-skarbowymi dla nas jest szkodliwe. Pozbawiamy się tak dowodu na to, że zapłaciliśmy określoną cenę, a w efekcie tracimy nasze pieniądze.</p>
<p>Artykuł <a href="https://testhub.pl/wylaczenie-rekojmi-przy-umowie-sprzedazy/">Wyłączenie rękojmi przy umowie sprzedaży</a> pochodzi z serwisu <a href="https://testhub.pl">TestHub.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
