[AKTUALIZACJA]: godzina 20:15

Stream w serwisie Twitch już za nami, ręce trzęsą się same kiedy piszę ten tekst, ale emocje i oczekiwania były ogromne, teraz jestem już pewien, że Cyberpunk 2077 nie zawiedzie i będzie grą świetną. Dla tych, którzy nie mogli na żywo zobaczyć 48 minut z rozgrywki zamieszczamy pokazany gameplay w całości poniżej. Miłego zbierania szczęki po seansie!

 

[AKTUALIZACJA]: godzina 19:30

 

Tak jak się spodziewaliśmy pod linkiem do tajemniczego streamu CD Projekt RED odpalił gameplay, jest to ten sam fragment rozgrywki, który obejrzeć mogli dziennikarze na zamkniętym pokazie podczas E3. Stream nadal trwa, sprawdźcie tutaj.

 

CD Projekt Red, twórcy gry Cyberpunk 2077 uruchomili na platformie Twitch tajemniczy stream związany z grą. Czy zobaczymy w końcu wyczekiwany gameplay? O co chodzi?

Ledwo skończył się tegoroczny Gamescom, podczas którego o tej wyczekiwanej produkcji usłyszeliśmy raczej niewiele, gracze nieco zrezygnowali i stracili wiarę w to, że twórcy prędko zaserwują nam jakieś nowości związane z grą, tymczasem odpalony został stream na żywo zatytułowany “DATA TRANSMISSION IN PROGRESS_” i napisem poniżej: “Cyberpunk 2077”.

Póki co niewiele wiadomo na temat tej tajemniczej transmisji. Na ekranie przewija się ciąg znaków zapełniając kolejne linie i tak na okrągło. Póki co transmisja zgromadziła przed ekrany prawie 34 tysiące widzów, a liczba ta z minuty na minutę rośnie.

Czy to tylko zabieg marketingowy mający na celu rozsławienie gry i zaostrzenie i tak już wygłodniałych apetytów graczy? Czas pokaże, sprawę będziemy śledzić na bieżąco. Tymczasem tajemniczy stream zobaczyć możecie tutaj.

Przypomnijmy, Cyberpunk 2077 to gra akcji RPG polskiego studia CD Projekt RED, odpowiedzialnego za gry z serii Wiedźmin. O tytule pierwszy raz usłyszeliśmy w 2013 roku, następnie przez kolejnych pięć lat w temacie niewiele się działo, dopiero niedawno twórcy dali do zrozumienia światu, że nie spoczęli na laurach i wszystkie siły skupili na tworzeniu gry. Data premiery na razie nie jest znana.

 

 

Komentarze