Osoby szukające mobilnego, modnego i dobrze wykonanego komputera zazwyczaj od razu zerkają na laptopy kalifornijskiej firmy Apple. Gdy jednak cena tych produktów wystarczająco je orzeźwi, zaczynają rozglądać się za tańszymi alternatywami. Huawei Matebook D spełni większość Waszych wymagań, jednocześnie kosztując ułamek ceny MacBooka. Czy warto mu się przyjrzeć? Zapraszam do recenzji! 

Podstawowy zestaw

Laptop przychodzi w ładnym, białym pudełku. Wewnątrz oprócz samego komputera znajdziemy instrukcję obsługi, kartę gwarancyjną oraz dwie kartki z chińskimi szlaczkami, których nie rozumiem. Obok znajduje się bardzo szybka, bo aż 65-watowa ładowarka z wyjściem USB-C. Wraz z nią otrzymujemy przyjemnie długi kabel, który pozwala na swobodną pracę nawet z podłączonym laptopem. 

Smukłość i lekkość

Obudowa Matebooka wykonana jest z aluminium i niewątpliwie budzi skojarzenia z konkurencją z CupertinoTrudno jest wyróżnić się wyglądem w świecie laptopów, niemniej Huawei postarał się, aby jego produkt miał swój unikalny design. Na klapie znajdziemy logo producenta wraz z nazwą firmy. Podczas jej otwierania zwróciłem uwagę na nieco denerwujący szczegół  nie da się tego zrobić przy użyciu jednej dłoni. Musimy zatem przytrzymać podstawę, aby sprzęt się nam nie zsunął. Dziwny zabieg, jednak ostatnio zaprezentowany,droższy Matebook 13 również boryka się z tym problemem. 

Huawei Matebook D

Laptop ma wymiary 15,8×323×221 mm. Gdy połączymy to z wagą wynoszącą 1,6 kg, otrzymamy mobilny i lekki sprzęt. Jest on zatem idealny na uczelnię lub do pracy. Sam brałem go na wykłady (nieraz na cały dzień) i nie odczuwałem znaczącego ciężaru na plecach. 

Huawei Matebook D

Po otwarciu klapy od razu docenimy, że wokół ekranu rozmieszczone są niewielkie ramki, co uprzyjemnia codzienną pracę. Niektórym niekoniecznie może przypaść do gustu czarny fragment plastiku otaczający wyświetlacz, aczkolwiek osobiście dość szybko się do niego przyzwyczaiłem. U dołu ekranu pojawia się ponownie nazwa producenta. 

Piękno i prostota

Czarna klawiatura w elegancki sposób kontrastuje ze srebrną obudową. Touchpad wydaje się być wykonanym z plastiku, jednak podczas testów nie zauważyłem, żeby się zarysował. Po lewej i prawej stronie klawiatury znajdują się bardzo gustowne, acz jedynie ozdobne maskownice głośników. Dodaje to urządzeniu indywidualnego charakteru. Tuż nad prawą maskownicą znajdziemy okrągły przycisk zasilania. Na lewym boku Matebooka znajdziemy port USB-C, diodę sygnalizującą ładowanie laptopa, złącze HDMI oraz port USB-A. 

Huawei Matebook D

Na prawej krawędzi znajdziemy drugi port USB-A oraz gniazdo minijack 3,5 mm. Dolna część obudowy również została wykonana z aluminium. Oprócz znaków towarowych znajdziemy tam rzeczywiste maskownice głośników. Otwór wentylacyjny znajduje się w szczelinie pomiędzy zawiasami łączącymi ekran z resztą konstrukcji. 

Huawei Matebook D

Widzę jednak co najmniej dwa niedociągnięcia w obudowie. Klawiatura lekko się ugina podczas jej mocniejszego naciśnięcia. Nie jest to problemem na co dzień, ponieważ podczas pisania jest to absolutnie niewyczuwalne. Wyczuwalne jest natomiast skrzypienie dochodzące z okolic krawędzi Matebooka. Pojawia się czasami podczas pisania i potrafi być frustrujące. 

Matowy wyświetlacz robi swoje

Ekran zastosowany w Matebooku D ma 14 cali oraz rozdzielczość Full HD (1920×1080 px). Jest to matryca IPS, co zapewnia znakomite kąty widzenia – obraz jest widoczny pod niemal każdym kątem. Wyświetlacz jest też odpowiednio jasny oraz prezentuje przyjemne dla oka kolory.

Matebook D

Najważniejszą jego cechą jest jednak fakt, że jest to ekran matowy. Wiele ze współcześnie oferowanych laptopów ma ekran pokryty szkłem. Wizualnie wygląda to lepiej, jednak zastosowanie szkła sprawia także, iż ekran bardzo mocno odbija światło, co wręcz uniemożliwia komfortową pracę z nim na zewnątrz. Huawei na przekór panującej modzie postanowił zrezygnować ze szkła – i była to według mnie dobra decyzja. Z laptopa można bowiem korzystać w każdych warunkach.

Moc pozwala na płynną i przyjemną pracę

Huawei zdecydował się umieścić w testowanym przeze mnie modelu procesor AMD Ryzen 5 2500U, który połączony został z 8 GB szybkiej pamięci RAM DDR4. Karta graficzna to AMD Radeon Vega 8. Na przestrzeń na dane producent przeznaczył dysk SSD Lite-On CV8-8E256 256 GB. Postanowiłem przeprowadzić test wydajności na stronie UserBenchmark.com, aby zobaczyć, jak te komponenty wypadają w porównaniu z konkurencją. I o ile sama wydajność procesora od AMD jest wysoka, to wszystko dławi niestety karta graficzna, która w testach syntetycznych wypadła bardzo kiepsko. 

Huawei Matebook D

I tak jest w rzeczywistości  nie jestem typem gracza, nie przetestowałem więc dla Was całej listy najnowszych tytułów. Wypróbowałem natomiast Fifę 19, z którą laptop radził sobie na średnich ustawieniach. Gra działała w miarę płynnie, jednak urządzenie szybko się nagrzewało i wymagane było dość głośne chłodzenie. W bardziej zaawansowane gry z pewnością na Matebooku nie zagracie. 

Laptop świetnie radzi sobie natomiast z codzienną pracą, co z resztą również znalazło odzwierciedlenie w benchmarku. I ponownie muszę się zgodzić, że praca z tym laptopem to czysta przyjemność. Programy uruchamiają się błyskawicznie, nigdy nie napotkałem na żadne przycięcia czy spowolnienia. Podczas wykonywania mniej wymagających czynności, takich jak choćby pisanie w Wordzie, nie uruchamia się wentylator, więc pracujecie wówczas w całkowitej ciszy. Jeżeli szukacie sprzętu do pracy, na którym zawsze możecie polegać  propozycja od Huaweia będzie jak najbardziej warta rozpatrzenia. 

Huawei Matebook D

Na potrzeby recenzji przeprowadziłem kilka testów wydajności. Wyniki są następujące: w programie PCMark 10 laptop uzyskał sumę 2337 punktów. Wykonałem także testy pomiaru prędkości odczytu i zapisu danych na dysku SSD. Maksymalna prędkość odczytu wyniosła 533 Mb/s, zaś maksymalna prędkość zapisu to 459 Mb/s. 

Aż chce się pisać!

Czym jest laptop bez dobrej klawiatury? Niczym! W ciągu kilku ostatnich tygodni napisałem na klawiaturze Matebooka tysiące, jak nie dziesiątki tysięcy słów. I muszę przyznać, że komfort pisania jest niesamowity: niski skok, cicha praca i podświetlenie, którym można sterować w zakresie dwóch poziomów jasności. Graczy może przeszkadzać, że górna i dolna strzałka powstały w wyniku podzielenia jednego klawisza na pół, lecz wcześniej już wspomniałem, że laptop ten raczej nie zainteresuje żadnego gracza. 

Huawei Matebook D

Górny rząd klawiatury stanowią przyciski funkcyjne, które aktywować możemy klawiszem fn. Za ich pomocą możemy sterować jasnością ekranu, poziomem podświetlenia czy głośnością. Nie zabrakło opcji wyłączenia mikrofonu, rozszerzenia ekranu, włączenia/wyłączenia Wi-Fi czy specjalnego, dedykowanego przycisku uruchamiającego program PC Manager, o którym więcej wspomnę później. Klawisze capslock oraz fn sygnalizują swoją pracę poprzez świecenie subtelnej diody w rogu.

Huawei Matebook D

Touchpad jest wykonany z plastiku i jest wystarczająco duży, aby zapewnić komfortową pracę. Jestem fanem myszek, jednak przez ani chwilę nie przeszła mi przez głowę myśl o podłączeniu gryzonia do laptopa. Gładzik obsługuje wszystkie gesty Windowsa, takie jak przełączanie między aplikacjami przy użyciu trzech palców. 

Czas pracy zasługuje na pochwałę

Znajdujący się wewnątrz akumulator pozwalał na długi czas pracy, wahający się w przedziale od 6 do 8 godzin. Wszystko zależy od zużywanej mocy oraz ustawionego trybu. Takie wyniki pracy na jednym ładowaniu pozwalały mi brać laptopa na uczelnię na cały dzień, bez potrzeby zabierania ze sobą zasilacza oraz kabla. 

Huawei Matebook D

Jeżeli jednak rozładujemy Matebooka, do jego naładowania możemy użyć znajdującego się w zestawie zasilacza, który błyskawicznie uzupełni ogniwo do pełna. Moje testy wykazały, że od 0 do 50% laptop ładuje się w czasie około 35 minut, natomiast 100% naładowania osiąga po upływie 90 minut. 

System, multimedia

Na Matebooku znajdziemy preinstalowany system Windows 10 Home. Pakiet Microsoft Office musimy dokupić osobno. Producent postanowił wyposażyć laptop w bardzo przydatny program PC Manager. Jest to nic innego jak aplikacja nadzorująca stan techniczny urządzenia. Jednym kliknięciem pozwala wykryć i pobrać wszystkie najnowsze sterowniki, bez potrzeby ręcznego szukania ich w internecie. 

Huawei Matebook D

Głośniki są dwa i pracują w trybie stereo umieszczone pod laptopem generują bardzo dobrej jakości dźwięk. Brakuje trochę basu, jednak do oglądania filmów czy okazyjnego słuchania muzyki sprawdzą się znakomicie. Niestety takie ich ułożenie powoduje, że gdy położymy laptop na miękkiej powierzchni, np. na łóżku, dźwięk stanie się wówczas wyraźnie przytłumiony. Do sterowania profilami dźwięku mamy do dyspozycji aplikację Dolby Atmos Sound System. 

Nad ekranem znajdziemy kamerkę przednią o dumnej rozdzielczości 1 Mpix. Tutaj bez zbędnego wstępu szybko pośpieszę z opisem rejestrowanego obrazu  jest on absolutnie tragiczny! Czy sprawdzi się w rozmowach przez Skypea? Od biedy  tak. Ale do niczego innego ten aparat Wam się raczej nie przyda. 

Komentarze

Ocena
8.2

Zalety

  • cena
  • jakość wykonania
  • czas pracy
  • wymiary i waga
  • design
  • wygodna klawiatura
  • stabilność i płynność działania

Wady

  • skrzypiąca obudowa
  • kamerka internetowa
  • niska wydajność karty graficznej
Jakość wykonania
8
Czas pracy
8
Mobilność
8
Design
8
Wydajność
7
Cena
8

Podsumowanie

Huawei Matebook D to bez wątpienia świetny sprzęt. Nie dość, że spełnia wszelkie stawiane przed nim oczekiwania, to nie jest wcale drogi. Oferowana cena – ok. 2600 zł – jest całkowicie adekwatna do możliwości urządzenia. Najlepiej sprawdzi się ono podczas pracy biurowej, będzie także idealnym kompanem na studia. Bez chwili zawahania mogę polecić ten produkt każdemu, kto chce otrzymać dobrze wykonany i znakomicie prezentujący się laptop, jednocześnie nie wydając na to kilku tysięcy złotych.