Jakiś czas temu podkładki pod myszkę to były te śmieszne kawałki plastiku, które firmy wysyłały jako rodzaj reklamówki. Kosztowało to grosze i szczerze mówiąc, nie pamiętam już czy faktycznie wpłynęły na komfort pracy przy komputerze. Te czasy już minęły i firmy dostarczające akcesoria dla graczy zagarnęły także ten segment.

Nie sądzę jednak, by sprzedawały się podkładki starego typu, tylko z logiem popularnej firmy gamingowej, producenci musieli rozegrać to inaczej. Procedura standardowa – RGB all the things! I mamy, podkładki pod myszkę, podpinane przez USB. Świecące się. Przyglądałem się od ostatnich dwóch tygodni reprezentantowi tego typu urządzeń od firmy Cooler Master i oto co mi z tego wyszło.

Pudełko i wyposażenie

Pudełko niespecjalnie chwytające za serce, standardowe można, by rzec. Z przodu grafika, z tyłu krótka rozpiska dotyczące funkcji i możliwości, nic nadzwyczajnego. W środku, poza samą podkładką, krótka broszura rozpiską trybów podświetlenia w jakich jest w stanie pracować podkładka. Minimum.

Jakość wykonania

Podkładka jest wykonana z silikonu, stali i aluminium, nie ma tu ani kawałka plastiku, co bezpośrednio przekłada się na świetne odczucia, co do wytrzymałości produktu. Jak przystało na podkładkę sztywną, wygięcie jej podczas normalnego użytkowania nie wchodzi w rachubę. Wszystkie części są idealnie spasowane a miejsce połączenia podkładki z kablem, dodatkowo metalową obudową, która to jest przykręcona do podkładki dwiema śrubami. Sam kabel nie należy do najgrubszych, ale jest opleciony na czarno, zakończony wtyczką USB oraz uzbrojony w pierścień ferrytowy. Od spodu przyczepione zostało pięć gumowych podkładek, które zapobiegają rysowaniu się biurka oraz przesuwaniu podkładki podczas pracy bądź grania. Podkładki spełniają swoją rolę w 100%, nie ma możliwości, by poruszyć podkładką przez przypadek

Design

Podkładka jest bardzo elegancka i minimalistyczna. Jedyne co się wyróżnia to logo producenta w prawym dolnym rogu oraz dotykowy przycisk w centralnej, górnej części. Po uruchomieniu podkładki, ten właśnie przycisk odpowiada za kontrolowanie trybów podświetlenia i pozwala nam wybrać spośród kilku trybów. Mamy więc do dyspozycji kilka kolorów podświetlenia, dwie animacje oraz całkowite wyłączenie. Charakteru dodaje metalowa osłona łączenia kabla z podkładka, wygląda to naprawdę dobrze.

Użyteczność

Co do samych parametrów podkładki, mamy tutaj specjalną powierzchnię o wyjątkowo niskim współczynniku tarcia, której wymiary to 350x264x2 mm. Nie jest to więc może największa dostępna podkładka pod mysz na rynku, jednak nie odczuwałem potrzeby posiadania większego akcesorium, w zupełności wystarczały mi takie wymiary. Wracając do użytkowania, faktycznie, materiał, którym została pokryta wierzchnia część podkładki generuje niesamowicie mało tarcia. Podkładkę testowałem przy okazji recenzowania nowych myszek od Cooler Mastera i Genesis i czuć wyraźną różnice miedzy podkładką a np. gołym biurkiem. Ustaliwszy mysz w jednym rogu, lekkim pchnięciem przesuniemy ją na drugą stronę. Jest to do tego stopnia widoczne, że na początku wręcz niekomfortowo było mi grać z taką mobilnością, po prostu nie byłem przyzwyczajony. Z drugiej strony, teraz ciężko mi korzystać z myszki bezpośrednio na biurku. Najwięcej kontrowersji, moim zdaniem, wprowadza tutaj kabel. Oczywistym jest, że to RGB w jakiś sposób musi być zasilane, jednak jest to kolejne urządzenie, które musimy mieć podpięte pod komputer, kolejny port USB zajęty. Na tym etapie, po prostu nie jestem pewien czy jest to tego warte.

Poniżej galeria zdjęć produktu, wykonana przeze mnie specjalnie na potrzeby tego testu.

1/21

Więcej informacji na STRONIE PRODUCENTA.

Egzemplarz testowy dostarczył producent.

Komentarze

Ocena
9.0

Zalety

  • Jakość wykonania
  • Użyte materiały
  • Możliwość wyłączenia LEDów
  • Kabel w oplocie

Wady

  • Wysoka cena
Jakość wykonania
10
Użyteczność
7
Konfigurowalność
6
Stosunek ceny do możliwości
5

Podsumowanie

Cooler Master RGB Hard Gaming Mouse Pad to bardzo dobra podkładka. Jest niezwykle dobrze zbudowana, z bardzo dobrych jakościowo materiałów. Wszystkie części są idealnie spasowane i w kwestii budowy, naprawdę nie można jej nic zarzucić. Wielokolorowe podświetlenie jest i działa, wygląda to estetycznie, jest opcja wyłączenia więc to także na plus. Sama podkładka faktycznie spełnia swoje zadanie i znacząco poprawia wydajność obsługi myszy. Z drugiej strony, mamy tutaj kolejne urządzenie do wpięcia do komputera, gdzie przy większości płyt 6 portów USB to standard, trzeba oszczędzać. No i cena. Za tą podkładkę w chwili obecnej zapłacicie około 100 zł. Każdy musi sobie sam odpowiedzieć czy nie jest to zbyt wygórowana kwota jak za tego typu akcesorium. Dla mnie to spory minus.