W jednym z największych wycieków znalazło się ponad 1,4 miliarda adresów e-mail z hasłami, w tym ponad 10 milionów kont z polskich domen. Najczęstsze hasła to wciąż ciągi typu 123456, qwerty czy właśnie dupa123. Takie hasło przestępca odgadnie w ułamku sekundy.
Jak tworzyć bezpieczne hasła
- Długość ponad złożoność: fraza z kilku przypadkowych słów jest silniejsza i łatwiejsza do zapamiętania niż krótkie hasło z jednym znakiem specjalnym.
- Osobne hasło do każdego serwisu: gdy wycieknie baza jednego sklepu, przestępcy sprawdzają ten sam login i hasło w poczcie, banku i mediach społecznościowych.
- Menedżer haseł: wygeneruje i zapamięta długie, losowe hasła - pamiętać trzeba tylko jedno, główne.
- Weryfikacja dwuetapowa: kod z aplikacji lub klucz sprzętowy chroni konto nawet wtedy, gdy hasło wycieknie. Włączcie ją przede wszystkim w poczcie, bo przez nią resetuje się hasła do innych serwisów.
- Sprawdzaj wycieki: serwis Have I Been Pwned pokaże, czy Twój adres e-mail znalazł się w znanym wycieku. Jeśli tak - zmień hasło wszędzie, gdzie było użyte.
Skąd ten wpis
Ciekawy artykuł wpadł mi w oko na Zaufanej Trzeciej Stronie. Przedstawiona jest tam interesująca analiza bazy ponad 1,4 miliarda (1 400 000 000) pozyskanych adresów e-mail wraz z hasłami. W bazie tej znajduje się też ponad 10 milionów kont z polskich domen.
Zachęcam do lektury tego wpisu: https://zaufanatrzeciastrona.pl/
5 komentarzy
Komentarze są wyłączone.
Powiem tak w dobie powszechnie dostępnej informacji, różnego rodzaju menadżerów haseł, żeby nadal stosować jakieś banalne kombinacje haseł to jakieś nieporozumienie.
Panowie, a może to dobry pomysł na artykuł. Jak generować hasła i bawić się generatorem ?
Czy to naprawdę na tyle złożone zagadnienie by pisać artykuł? Kto jest świadom zagrożenia/problemu, już dawno zrezygnował z podejścia „jedno hasło do wszystkiego” i w miarę możliwości stosuje uwierzytelnianie dwuskładnikowe. Reszta nie nauczy się nigdy. Wolą poświęcić prywatność czy bezpieczeństwo dla zwykłej wygody. Bo ignorancja jest błogosławieństwem 😉
Krzysztof ma rację niestety do momentu aż ktoś nie zostanie oszukany czy też nie straci swoich kont na FB, pocztach czy też Steamach i innych allegro, potem będzie biadolenie, że serwisy mają słabe zabezpieczenia i to wina serwisów i ich „adminów” - szkoda słów.
Im bardziej wymyślne hasła serwis każe stosować i im częściej każe je zmieniać, tym większe prawdopodobieństwo, że użytkownik postanowi iść na skróty i ustawi hasło pozornie trudne np. zamiast „Beata” napisze „8eata”. A jak system będzie wymuszał np. comiesięczną aktualizację to będzie to w zależności od miesiąca „8eata1” do „8eata12”. I do tego zanotowane na karteczce na monitorze. I tak, serwisy mają często słabo przemyślane mechanizmy, przerzucając pełną odpowiedzialność na użytkownika. Tymczasem można użytkownika geolokalizować i ktoś zalogowany w PL nie może w tym samym czasie próbować się logować kilka tysięcy kilometrów dalej. Użytkownik który zawsze loguje się z Chrome na Windows 10 i nagle chce wejść z Chromium na Kali to też sygnał ostrzegawczy. Można analizować tempo wprowadzania hasła na klawiaturze (to jest bardzo charakterystyczna sygnatura). I tak dalej. Wreszcie z wszystkich tych elementów można zrobić scoring i w sytuacji podejrzanej kazać się uwierzytelnić dwuskładnikowo. Więc tak, często kiepskie hasło użytkownika jest winą złej polityki administratorów serwisów.