Dziś wreszcie miała miejsce tak długo wyczekiwana premiera Xiaomi Mi 8. Smartfona, który przez miesiące pojawiał się w przeciekach. Wiedzieliśmy, że będzie to urządzenie znakomicie wyposażone. Wiedzieliśmy, że zdeklasuje cenowo konkurencję. Ale w rzeczywistości… jest jeszcze lepiej!

Xiaomi Mi 8

Chiński gigant zaprezentował dzisiaj aż 3 wersje swojego flagowego urządzenia: Xiaomi Mi 8, Xiaomi Mi 8 Explorer oraz Xiaomi Mi 8 SE. Czym się charakteryzują? Zaczniemy od podstawowego modelu.

Urządzenie jest wyposażone w duży, 6,21-calowy ekran z notchem o rozdzielczości 2248×1080 px. I tutaj pierwsza bomba – jest to AMOLED wyprodukowany przez Samsunga! Wreszcie! Wypełnia on aż 88,5% powierzchni frontu. Ciekawe są również proporcje – wynoszą one 18.7:9. Producent chwali się ponadto jasnością 600 nitów oraz kontrastem wynoszącym 60000:1.

Potężna moc!

Za wydajność odpowiada nie kto inny, a Snapdragon 845, współpracujący z 6 GB pamięci RAM. Można było przypuszczać, że przełoży się to na bardzo dobre wyniki. Benchmark AnTuTu sugeruje jednak, iż nie będą to wcale dobre wyniki. Będą to bowiem wyniki REWELACYJNE. Wynik 301 472 punktów jest najwyższym kiedykolwiek osiągniętym w AnTuTu. Kosmos!

Warto wspomnieć kolejną ciekawostkę – Xiaomi Mi 8 wyposażony jest w moduł GPS pracujący na podwójnej częstotliwości – ma to według producenta zniwelować zakłócenia pośród budynków oraz znacznie zwiększyć dokładność nawigowania z najnowszym Mi 8.

Jakość zdjęć będzie również kosmiczna

Aparat główny zastosowany w Xiaomi Mi 8 składa się z dwóch matryc 12 Mpix (f/1.8, 1.4µm) + teleobiektyw 12 Mpix (f/2.4, 1.0µm). Wyposażona jest ona w rozpoznawanie scen przez AI, oferuje także łączenie pixeli do uzyskania lepszych zdjęć w gorszych warunkach oświetleniowych. Producent chwali się, że to najlepszy aparat jaki kiedykolwiek zastosował w swoich urządzeniach. Ponownie, słowa te potwierdził ranking DxOMark.

105 punktów za fotografie! Brawo Xiaomi! Ale to nie wszystko! Dzięki zastosowaniu AI, Mi 8 wspiera także tryb oświetlenia studyjnego, w którym możemy tworzyć bardzo efektownie wyglądające portrety. Oto kilka zdjęć ukazujących aparat Mi 8 w akcji!

Na froncie znajdziemy z kolei 20 Mpix matrycę (f/2.0) z ogromnymi wręcz pixelami o rozmiarze 1.8µm! Aparat wspierać będzie tryb portretowy AI oraz upiększanie – ponownie przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji.

Skoro jesteśmy już na froncie – nie sposób nie wspomnieć w tym miejscu o zaawansowanym systemie odblokowywania urządzenia twarzą. W wycięciu znajdzie się bowiem dioda IR oraz stosowny obiektyw odbierający te fale. Dzięki temu możliwe będzie odblokowywanie twarzą Xiaomi Mi 8 nawet w całkowitej ciemności.

Xiaomi Mi 8 Explorer Edition

To urządzenie różni się od podstawowej wersji kilkoma ciekawymi usprawnieniami. Po pierwsze – otrzymujemy czytnik linii papilarnych ukryty pod ekranem! Tak, Xiaomi udało się tego dokonać! Wcześniej krążyły także plotki o wersji Mi 8 z transparentnymi pleckami, przez które widać było poszczególne komponenty urządzenia. Okazuje się, iż jest to właśnie Xiaomi Mi 8 Explorer Edition! Od Mi 8 będzie go także różniła obecność 8 GB pamięci RAM.

Xiaomi Mi 8 SE

Na koniec, chiński gigant zaserwował nam ostatnie danie – mniejszą i tańszą wersję swojego nowego flagowca. Wyposażony będzie w 5,88-calowy ekran AMOLED, aparat główny 12 Mpix + 5 Mpix oraz aparat selfie o rozdzielczości 20 Mpix. Za wydajność będzie odpowiadać zaprezentowany wraz z tym urządzeniem Snapdragon 710.

Ceny są… tylko Xiaomi może tak czarować!

Ceny są kosmiczne, rewelacyjne, fantastyczne – wiem, że nadmierne używanie przymiotników to grafomania, ale znajdźcie proszę lepsze określenia na to, czego dokonało Xiaomi!

  • Xiaomi Mi 8 6/64 – 2699 CNY – 1554 PLN;
  • Xiaomi Mi 8 6/128 – 2999 CNY – 1727 PLN;
  • XIaomi Mi 8 6/256 – 3299 CNY – 1899 PLN;
  • Xiaomi Mi 8 Explorer Edition 8/128 – 3899 CNY – 2245 PLN.

Chyba tutaj zbędny jest jakikolwiek komentarz. Po prostu wielki szacunek dla producenta. Urządzenia wejdą do sprzedaży już 5 czerwca.

Uff – to by było na tyle! Co sądzicie o nowych urządzeniach od Xiaomi? Dajcie znać w komentarzach!