Lista twórców

Konrad BarszczKrzysztof KaniaPaweł PochylskiSzafaTestHub.pl
Moto

Żeby żyło się lepiej, czyli autostrada A2 jeszcze droższa

Żeby żyło się lepiej, czyli autostrada A2 jeszcze droższa

Początek roku przyniósł nam kolejną podwyżkę opłat za przejazd autostradą A2. Kwota podwyżki może nie jest powalająca, bo to jedynie 3 złote więcej. Natomiast całkowity koszt przejazdu między Koninem a Nowym Tomyślem, dla samochodów osobowych i motocykli, wynosi teraz równe 60 złotych! Tak dobrze przeczytaliście 60 zł. Za przejechanie, niecałych 160 kilometrów własnym samochodem, z własnym paliwem, bez szofera, bez gratisowej butelki wina do kolacji, nawet nie ma możliwości zbierania punktów, aby wymienić je później na hot-doga.

A jak to wygląda za miedzą?

Czy są na świecie drogi, po których poruszanie się kosztuje więcej niż po polskich autostradach? Tego nie wiem, ale zakładam spore prawdopodobieństwo, że w tym aspekcie nasz kraj jest „naj”. Dla porównania zobaczmy, jak wygląda sytuacja u naszych niemieckich sąsiadów? Motocykle, samochody osobowe, a także dostawcze do 7,5 tony jeżdżą za darmo cały rok. Wyjątkiem są jedynie dwa płatne tunele Herrentunnel oraz Warnowtunnel, a koszty korzystania z nich to od 1,7 do 4 €. Ok, ale można powiedzieć, że Niemcy to bogaty kraj, stać ich na taką rozrzutność.

Żeby żyło się lepiej, czyli autostrada A2 jeszcze droższa

To może chociaż w górach jest drożej?

Sprawdźmy więc, jak sprawa wygląda w Czechach. Tutaj winieta całoroczna, na wszystkie autostrady w kraju piwa i knedliczek kosztuje 241 złotych (cena na 2018 rok). Czyli tyle, co 4 (słownie: cztery) przejazdy kawałkiem A2 między Koninem a Nowym Tomyślem. To może w Austrii jest podobnie jak u nas? W końcu, kraj górzysty, a utrzymanie odcinka drogi w górach powinno być sporo droższe. Niestety ten tok myślenia jest błędny, koszt winiety całorocznej dla samochodu osobowego to koszt 86,40 €, czyli około 360 złotych przy dzisiejszym kursie (4,17 PLN - 08.01.2017).

Skąd ta kwota?

Jak zarządca A-dwójki tłumaczy cenę swego dobra luksusowego? Otóż okazało się, że poprzednie opłaty nie wystarczały na zwiększające się realne koszty obsługi autostrady. Czyli utrzymanie pasa ruchu, wymagane remonty i spłaty kredytów. Nie wiemy niestety, o jakie kredyty chodzi, ani o remonty czyich domów. Tego zarządcy autostrady nie podali w swoim komunikacie.

Powiązane posty

5 komentarzy

  1. Norbert Garbarek

    Swoją drogą - umowa koncesyjna z zarządcą autostrady jest podpisana do 2037 roku, więc jeśli każdy rok przyniesie zmianę 3 złotych… 🙂

  2. M

    PO winniśmy wszystko wysprzedać, żeby żyło się lepiej - czy to nie hasło PełO?

  3. M^2

    @M A czy przypadkiem decyzja o budowie tego konkretnego odcinka nie zapadała w 1996 roku? A czy, według wstępnych założeń, planowane otwarcie odcinka nie miało nastąpić w roku 2005? A może pierwszy rząd PO, nie rozpoczął swojej pracy w 2007 roku, kiedy wszystko już dawno było ustalone i przyklepane? A może idź być trolem gdzie indziej i zostawmy testhub wolny od polityki i Twojego napinania?

  4. GeS

    Będą nas łupić ostro.Jak nie A2 to A4 itd.

  5. M

    Pozwoliliśmy na łupienie nas przez beneficjentów układu „Okrągłego Stołu” ale na szczęście to już się kończy 🙂 A wszystkim polecam jeździć przez DK94 !

Komentarze są wyłączone.