Po teście Genesis Krypton 770, przyszła pora na cenowego konkurenta. Zobaczmy co do zaoferowania ma gamingowa mysz od Cooler Master, czyli Mastermouse MM530 – prosta z wyglądu mysz z podświetleniem RGB oraz maksymalnym DPI równym 12000 jednostek.

Standardowo, zaczynamy od opakowania

Mysz jest dystrybuowana w prostym kartonowym pudełku wyposażonym w drzwiczki dzięki czemu możemy rzucić okiem na produkt jeszcze przed dokonaniem zakupu. W zestawie, poza samym gryzoniem, dostajemy dodatkowy komplet wymiennych ślizgaczy oraz broszurę z opisanymi wszystkimi przyciskami naszego nowego urządzenia. Całość wygląda schludnie i robi dobre wrażenie.

Wykonanie

Cooler Master MM530 wykonany jest w całości z plastiku z paroma gumowymi wstawkami. Co do jakości wykonania, ciężko mieć jakiekolwiek zastrzeżenia. Materiał użyty do produkcji myszy jest wysokiej jakości, nie jest to najtańszy plastik. Gumowane części po obu stronach też nie wyglądają źle, jest szansa, że trochę pożyją. Samo spasowanie również stoi na wysokim poziomie, całość trzyma się pewnie, nic nie skrzypi i nic się nie ugina. Jedyne co sprawia, że czuje się zwątpienie, to waga myszki. Urządzenie jest dziwnie lekkie, co samo w sobie raczej nie jest wadą, tutaj liczy się gust, jednak w jakiś sposób ujmuje to atrakcyjności urządzenia. Na duży plus za to zasługuje faktura, jaką pokryte jest tworzywo. Mysz MM530 nie jest idealnie gładka, jest lekko chropowata, co sprawia, że na myszy ciężko zostawić odciski palców, ciężej się brudzi i ogólnie łatwiej jest zachować estetyczny i schludny wygląd. W porównaniu do niedawno recenzowanego Kryptona 770, duży plus.

W przeciwieństwie do kabla, który w Kryptonie pokryty był bardzo przyjemnym, kolorystycznie estetycznym oplotem, w MM530 niestety tego nie uświadczymy. Kabel jest miękki i giętki, ale nie wygląda to ponadprzeciętnie czego trochę oczekuję przy myszce gamingowej oferującej podświetlenie RGB. Mimo wszystko, nie jest to wada dyskwalifikująca, po prostu inne podejście, które mi osobiście delikatnie mniej odpowiada. Długość kabla to 180 cm, jest on zakończony pozłacanym złączem USB oraz pierścieniem ferrytowym.

Koniec końców, całość sprawia bardzo dobrze wrażenie. Żałuje tego przewodu, jednak jeśli nie zależy Ci na oplocie, na pewno nie będziesz miał nic do zarzucenia myszce od Cooler Master.

Design

Cooler Master designem nie zachwycę. Jest tak naprawdę do bólu nudny i pospolity, gdyby nie podświetlenie RGB, niczym by się nie wyróżniał. Prosta konstrukcja profilowana dla prawej dłoni, czarne gumowane boki i logo w centralnej części, to tak naprawdę cały opis tego urządzenia. Podświetlenie jest, ale widoczne tylko na kółku scrolla oraz na logo, nie ma tutaj żadnych dodatkowych prześwitów jak w mocno tutaj porównywanym, Kryptonie 770. Na plus zasługuje wspomniana już wcześniej chropowata powierzchnia oraz, o czym nie wspomniałem, wygodne kółko scrolla opatrzone stosownymi pustkami, tak by wygodniej się z niego korzystało. Zaklej logo i wyłącz podświetlenie a nie odróżnisz tej myszki od pospolitych biurowych, co ostatecznie nie dla każdego jest wadą. Do stonowanego zestawu np. wraz ze słuchawkami Masterpulse MH320 – jak znalazł.

Specyfikacja

Na wstępie pozwolę sobie przekleić specyfikację prosto ze strony producenta, tak by wszyscy zainteresowani nie musieli jej szukać.

Grip Type Claw / Palm
Materiał Plastic / Rubber
Color M14 Black
LED Color 16.7 Million RGB
Sensor Pixart PMW-3360 Optical
CPI / DPI 4 Levels (100~12,000dpi) – Default = 400/1200/4000/12000
Tracking Speed 250 ips / 50 g
Lift Off Distance < ~2mm / Adjustable
Polling Rate 1000 Hz / 1 ms
Angle Snapping On / Off
Mouse acceleration No
Programmable Profiles 5
Processor 32 bit ARM Cortex M0
On-board Memory 512 KB
Switches, Lifespan Omron, 20 million
Programmable buttons 7
Body coating Matte UV Coating
Connector Gold-plated
Cable Length Flexible Cable, 1.8 Meters
Dimensions (mm/inch) 60.4 x 40.2 x 124.8 mm2.38 x 1.58 x 4.91 inches
Weight 132.5 g / 0.29 lbs
Weight (without USB Cable) 99 g / 0.22 lbs

Cooler Master MM530 posiada 7 przycisków. Dwa główne, dwa do kontroli DPI, dwa pod kciukiem, domyślnie “wstecz” i “dalej” oraz wciskany scroll. Dwa główne przyciski mają średni opór, są mało sprężyste, za to dobrze wyczuwalne. Skok jest przyjemny i komfortowy, a szybkości działania nie można nic zarzucić.

Przyciski boczne są dobrze ułożone, w odpowiedniej odległości od przodu i tyłu myszy, tak, że znajdowały się bezpośrednio pod kciukiem, używanie ich odbywało się bezproblemowo, mimo że są dosyć słabo wyczuwalne. Klik sprężysty i raczej twardy, dosyć komfortowe w użytkowaniu.

Przyciski do zmiany poziomu DPI działają poprawnie, jednak ich umiejscowienie praktycznie wyklucza używanie podczas grania, należy wtedy przesunąć całą dłoń z pierwotnego miejsc, co powoduje duże straty czasu.

Przycisk scrollu ma najwyraźniejszy klik ze wszystkich dostępnych nam przycisków, jest bardzo twardy i satysfakcjonujący.

MM530 jest wyposażona w ten sam sensor, który zagościł w Kryptonie 770, czyli Pixart PMW3360, jeden z najlepszych sensorów optycznych na świecie. Poziom DPI sięga 12000 i możemy go regulować softwarowo w zakresie od 100 do 1200 z przeskokiem co 100, domyślnie: 400, 1200, 4000, 12000. Wracając do klikania, zastosowane przełączniki to Omron (po raz kolejny, te same co w Krypton 770), które według deklaracji producenta powinny wytrzymać 20 000 kliknięć.

Ergonomia i komfort użytkowania

MM530 nie można zarzucić wiele jeśli chodzi o wygodne w codziennym użytkowaniu. Używanie myszy jest komfortowe i nie nastręcza większych problemów. Klawisze, poza tymi od DPI, są w wygodnych miejsca, chropowata powłoka ułatwia chwyt i dbanie o czystość urządzenia, a długi kabel pozwala wygodnie ulokować gryzonia na naszym stanowisku. Podczas używania myszy, dłoń nie męczy się czy to w zastosowaniach biurowych czy to podczas dłuższych sesji grania. Jest po prostu poprawnie.

Software

Oprogramowanie gryzoni to często niedoceniany aspekt. Cooler Master zadbał o soft w najwyższym stopniu i oddał nam do dyspozycji spore pole do popisu w kwesti dostosowania działania produktu pod nasze preferencje. Aplikacja Cooler Master Portal rozpozna wszystkie urządzenia firmy, które w danym momencie będą podpięte pod nasz komputer a następnie zasugeruje ściągnięcie softu pod każde z nich. Z poziomu jednej aplikacji mamy więc możliwość ściągać dedykowane oprogramowanie do każdego urządzenia, ale także aktualizować firmware naszego sprzętu. W przypadku MM530, dedykowana aplikacja pozwala na szereg zmian między innymi:

  • Kontrola podświetlenia LED w każdym aspekcie;
  • Edycja akcji przypisanych do każdego klawisza;
  • Nagrywanie i edycja makr;
  • Funkcja TactiX która pozwala zaadresować każdy klawisz dwukrotnie;
  • Pełną kontrolę nad wartością DPI na każdy poziom wyboru.

Dostępne są także profile. Soft jest przejrzysty i bardzo prosty w obsłudze, jednak nie ma możliwości sprawdzenia go bez posiadania produktu firmy, urządzenie musi być rozpoznane przez komputer, by oprogramowanie pozwoliło na działanie.

Poniżej kompletna galeria produktu wykonana na potrzeby niniejszej recenzji.

1/35

Aktualna cena dostępna na CENEO.
Oprogramowanie oraz dokładne informacje dostępne na STRONIE PRODUCENTA.

 

Sprzęt do testów dostarczył producent

Ocena
7.0

Zalety

  • Wzorowa jakość wykonania
  • Chropowata faktura
  • Wysokiej klasy sensor PMW3360
  • Przełączniki OMRON

Wady

  • Mało atraktycjny design
  • Słabe wykorzystanie potencjału podświetlenia RGB
Wykonanie
9
Ergonomia
7
Precyzja
9
Design
4
Oprogramowanie
8

Podsumowanie

Cooler Master Mastermouse MM530 jest myszą bardzo dobrze wykonaną, z wysokiej jakości materiałów. Brak tu jakichkolwiek niedociągnięć na płaszczyźnie spasowania i samej konstrukcji. Topowy sensor i przełączniki Omron zapewniają bardzo dobre doznania podczas grania, nie sądze by ktoś poczuł się zawiedziony. Nie ustępują także przyciski których użytkowanie jest w większości bardzo satysfakcjonujące. Na minus na pewno nieatrakcyjny design oraz nie opleciony kabel, choć to też pewnie kwestia gustu. W kwocie około 160 zł jest to naprawdę ciekawa propozycja, szczególnie dla tych którzy preferują mniej rzucające się w oczy konfiguracje.