Stało się! Face ID miał być najlepszym systemem bezpieczeństwa, który kiedykolwiek został zaimplementowany w smartfonie. Natomiast już tydzień po premierze został złamany przez Bkav – wietnamską firmę zajmującą się bezpieczeństwem w sieci.  Jednak czy to wskazuje na porażkę Face ID? Czy niedługo każdy z nas będzie mógł pójść śladem wietnamskich inżynierów i wkraść się komuś do telefonu?

Od początku…

Wietnamczycy do złamania zabezpieczeń telefonu potrzebowali jego właściciela, który musiał w całym procesie uczestniczyć. Z jego udziałem stworzyli oni model silikonowej twarzy. Użyli do tego specjalnie zaprojektowanej i wydrukowanej w drukarce 3D ramki o rysach twarzy użytkownika smartfona. Cała maska została pokryta warstwą silikonowego tworzywa, strukturą przypominającego ludzką skórę. Natomiast oczy i usta zostały wykonane w technologii 2D i naniesione na sztuczną twarz. Cały proces tworzenia zajął naukowcom 5 dni, a koszty wyniosły około 150$.

Foto: Bkav

Czy musimy się zatem obawiać o nasze iPhony?

Raczej nie, w teorii Face ID jak każde inne zabezpieczenie jest do złamania. Natomiast zwykły użytkownik iPhone nie ma się czego obawiać. Do wkradnięcia się do Waszego smartfona potrzebna byłaby Wasza obecność, chociażby pobrać skany Waszej twarzy. Sam proces tworzenia to natomiast metoda prób i błędów, więc nie raz zostalibyście poproszeni o ponowne odblokowanie telefonu swoją twarzą. Jeżeli nadal obawiacie się o swoje iPhony, to model X zdecydowanie nie jest dla Was. Ciekawostką natomiast jest to, że w każdej chwili istnieje możliwość zdalnego zablokowania waszego Face ID bez potrzeby wchodzenia w ustawienia. Robimy to poprzez 5-krotne naciśnięcie przycisku blokady.

 

Komentarze