Samsung niedawno zaprezentował najnowszy model swojego flagowca o oznaczeniu S9. Po pięknej konferencji, przyszła pora na przemyślenia i proste testy. Telefon już jest od paru dni u pierwszych nabywców i nasuwa się pytanie, czy jest lepszy niż telefon, który już na rynku ugruntował sobie miejsce, czyli iPhone X? Oprogramowanie, wygląd – kwestia dyskusji, moim zdaniem S9+ wygląda świetnie, flagowce Samsung’a pod tym względem nigdy nie były za konkurencją. Czytnik linii papilarnych z tyłu urządzenia jest tematem kontrowersyjnym, dla mnie nie do zaakceptowania. A co z procesorem i układem graficznym? Przecież jeszcze lata temu fani telefonów z systemem od Google byli zachwyceni wynikami z benchmarków swoich flagowców, a słowa “iPhone? Porównaj benchmarki, przecież iPhone jest o 20% słabszy!” były codziennością na forach GSM (kontr odpowiedzi “Liczy się płynność działania, nie cyferki” również). Sytuacja jednak diametralnie się zmieniła… Aktualnie iPhone X (telefon, którego premiera była tak dawno, że nawet nie pamiętam daty) jest o 16% szybszy. Według informacji z Apple Insider w programie Geekbench 4 iPhone X jest o 16% szybszy w testach z wykorzystaniem wielu rdzeni. W testach praktycznych iPhone X jeszcze bardziej pokazuje swoją wyższość, np. konwersja filmów 4k do HD1080 za pomocą Adobe Premiere Clip na urządzeniu Apple trwa 42 sekundy, w nowym dziecku Samsung’a… 152 sekundy. Uruchomienie gry Injustice 2 w iPhone to 13 sekund, Samsung może pochwalić się wynikiem 20 sekund.

Powtórka z rozrywki? “Cyferki? Przecież liczy się płynność działania!” 😉

Źródło zdjęcia: android.com.pl