Kilka lat temu popularne było wyszczuplanie smartfonów, na czym tracił przede wszystkim akumulator. Od czasu premiery Galaxy S6 Samsung nauczył się już, że milimetrami klientów nie kupi – zwłaszcza gdy smartfon trzyma niecały dzień na jednym ładowaniu. Teraz możemy obserwować trend dokładnie odwrotny. Podążać będzie za nim nadchodzący LG G8 ThinQ.

15% większa pojemność

LG G7 ThinQ był wyposażony w ogniwo o pojemności 3 000 mAh, za co otrzymywał różne opinie. Wielu wskazywało tę cechę jako jedną z największą wad smartfona. Inaczej ma być w nowym LG G8 ThinQ, który wraz z LG V50 ThinQ zadebiutuje już niedługo na targach MWC w Barcelonie. Ma on bowiem mieć ogniwo o pojemności 3 500 mAh. Będzie to zatem jeden z największych akumulatorów, jakie kiedykolwiek zostały zastosowane przez LG we flagowej serii G. Podobnym ogniwem mógł się poszczycić LG G Flex z 2013 roku.

Domniemany akumulator z LG G8 ThinQ

O LG G8 ThinQ wiemy na razie niewiele. Ma on być wyposażony w 6,1-calowy wyświetlacz z notchem, w którym ukryje się podwójny aparat do selfie. Smartfon zachowa też złącze jack 3,5 mm, co może być dla wielu ważną informacją. Na jego pokładzie nie znajdziemy jednak czytnika linii papilarnych umieszczonego w ekranie.

Cieszy fakt, że producenci zmienili podejście do czasu pracy smartfonów, ponieważ możemy obserwować wiele przykładów umieszczania jak największego ogniwa w jak najmniejszej obudowie. Dobrym przykładem jest Galaxy Note 9, Huawei Mate 20 Pro czy OnePlus 6T.

źródło: GSMArena

*na obrazku wyróżniającym LG G7 ThinQ

Komentarze