Samochody hybrydowe, czyli auta zasilane za pomocą energii elektrycznej oraz silnika konwencjonalnego, co do zasady nie są futurystycznym wynalazkiem, lecz swego rodzaju gadżetem nadającym nam wielkomiejskiego sznytu. Pomijając jednak aspekty społeczne należałoby się zastanowić nad praktycznością oraz użytecznością tego rodzaju aut, a zatem: Czy posiadanie hybrydy ma sens?

Jak to z reguły przy rozpatrywaniu sporów bywa, tak i tutaj ścierają się dwie grupy. Pierwszą z nich są zwolennicy hybrydy pośród, których znajdą się bezkrytyczni entuzjaści, ekonomiczni minimaliści czy przeciętni użytkownicy. Drugą zaś są przeciwnicy, których można następująco kategoryzować: ortodoksyjni konwencjonaliści, poszukujący alternatywy i wreszcie ci, dla których nie ma to żadnego znaczenia. Nie mniej jednak celem tego artykułu nie jest branie udziału w sporze, lecz racjonalna ocena.

Założenie wyjściowe

Aby móc w sposób obiektywny porównać auto hybrydowe z klasycznym należy wyjść od swego rodzaju punktu zerowego tożsamego dla obydwu sytuacji. Załóżmy, że dysponujemy kwotą 35 000 zł i chcemy je wydać na zakup używanego pojazdu segmentu B lub C, zasilanego odpowiednio: benzyną; olejem napędowym; LPG – w przypadku konwencjonalnych źródeł zasilania oraz w przypadku alternatywnym auta napędzanego benzyną oraz energią elektryczną. Roczne przebiegi realizowane przez ten pojazd sięgać będą od 15 000 do 35 000 km, a auto dziennie pokonywać będzie od 40 do 100 km w proporcji 30% miasto 70% trasa. Są to nasze ramy wyjściowe i na ich podstawie dobierać będziemy pojazdy, które oceniane będą wg następujących kryteriów:
-cena zakupu;
-rok produkcji;
-średni koszt przejechania 100 km;
-spalanie;
-niezawodność wg TUV;
-udział usterek poważnych;
-utrata wartości po 3 latach.

hybrydy

Benzyna

W przypadku aut zasilanych benzyną spectrum możliwości jest bardzo szerokie, a co za tym idzie wybór jest znacznie bardziej utrudniony. Nie mniej jednak sytuacja ta posiada również dobre strony bowiem prawdopodobieństwo znalezienia auta dobrego jest wyższe ze względu na wielość propozycji oferowanych przez rynek, jako przykład reprezentatywny posłuży nam: Skoda Octavia III generacji wyposażona w silnik 1.4 TSI o mocy 140 koni mechanicznych i przebiegu: 186 tyś km.
Cena zakupu: 34 500 zł;
Rok produkcji: 2014;
Średni koszt przejechania 100 km: około 35 zł;
Spalanie: na trasie z prędkością do 120 km/h 6 litrów, miasto 8 litrów;
Niezawodność wg rankingu TUV: 14 miejsce; średni przebieg po 4 latach: 91 tyś km;
Udział poważnych usterek 13,7%;
Utrata wartości po trzech latach: około 7-8 tyś zł.

Jest to oczywiście subiektywne i fragmentaryczne ujęcie. Niemniej jednak pozwala nam ono stwierdzić, że w przypadku silnika benzynowego pojazd nabywany przez nas może być najmłodszy, a koszt przejechania 100 km nie zrujnuje budżetu. Warto również zaznaczyć, że sugerowana utrata wartości w stosunku do ceny zakupu niestety będzie stosunkowo wysoka. Co do awaryjności ryzyko wystąpienia usterki poważnej sięga blisko 14 procent, co wbrew pozorom nie jest najgorszym wynikiem biorąc pod uwagę pozycję Skody na rynku aut nowych.

hybrydy

Hybryda

Przejdźmy do alternatywnego źródła zasilania. Niestety w tym wypadku wybór jest ograniczony głównie do japońskich producentów, niemniej jednak nie oznacza to trudności w znalezieniu odpowiedniego egzemplarza. Wszystko za sprawą niskiej popularności tego rodzaju aut oraz środowiska w jakim w dużej mierze są używane. Przykładem reprezentatywnym w tym wypadku będzie Toyota Prius III generacji wyposażona w silnik benzynowy 1.8 l o mocy 98 koni mechanicznych wspomagany przez silnik elektryczny o mocy 36 koni mechanicznych legitymująca się przebiegiem 148 tyś km.

Cena zakupu: 29 900 zł;
Rok produkcji: 2009;
Średni koszt przejechania 100 km: około 27 zł;
Spalanie: na trasie z prędkością do 120 km/h ok 6 litrów, miasto 5 litrów;
Niezawodność wg rankingu TUV: 2 miejsce; średni przebieg po 9 latach użytkowania 108 tyś km;
Udział poważnych usterek: 13,1%;
Utrata wartości po trzech latach: około 4-5 tyś zł.

Jeśli zdecydujemy się na wybór auta hybrydowego to musimy liczyć się z tym, że ów pojazd będzie starszy od samochodów zasilanych w sposób konwencjonalny. Jest to spowodowane niską popularnością tego rodzaju konstrukcji, a co za tym idzie należy się również liczyć z trudnością w odsprzedaży nietuzinkowego wehikułu. Należy jednak zwrócić uwagę na niską utratę wartości po 3 latach użytkowania oraz stosunkowo niski udział usterek poważnych wynoszący nieco ponad 13,1%. Jeśli ten fakt zestawimy z rocznikiem kupowanego auta uzyskamy argument, który może mieć znaczenie przy ewentualnym podjęciu decyzji.

hybrydy

Diesel

Pora na przedostatnie źródło zasilania jakim jest olej napędowy. W tym wypadku spectrum możliwości jest niezwykle szerokie, a dokonanie wyboru równie trudne. Jednak i w tej sytuacji są dobre strony. Pierwszą z nich jest oszczędność związana z niższą ceną oleju napędowego w stosunku do benzyny, która w sposób wymierny przełoży się na niższe koszty użytkowania. Drugą jest charakterystyka silnika Diesla, która dla wielu użytkowników stanowi swego rodzaju wartość dodaną. Przykładem reprezentatywnym będzie: Kia Pro Cee’d II generacji wyposażona w silnik wysokoprężny 1.6 CRDI o mocy 128 koni mechanicznych z przebiegiem 103 tyś km.

Cena zakupu: 33 000 zł;
Rok produkcji: 2014;
Średni koszt przejechania 100 km: około 32 zł;
Spalanie: na trasie z prędkością do 120 km/h ok 6 litrów, miasto 7 litrów;
Niezawodność wg rankingu TUV: 102 miejsce; średni przebieg po 4 latach użytkowania 67 tyś km;
Udział poważnych usterek: 12,4%;
Utrata wartości po trzech latach: około 8-9 tyś zł.

W przypadku jednostek wysokoprężnych oszczędność na którą się powołujemy nie jest aż tak znacząca, niemniej jednak w skali kilkuletniego użytkowania pojazdu będzie ona mieć znaczenie. Przy wyborze warto brać pod uwagę konstrukcje nieco mniej popularne, bowiem nie będą one aż tak zużyte jak topowe modele. W przedmiocie niezawodności Kia plasuje się na 102 lokacie w segmencie przy nieco ponad 12-procentowym udziale usterek poważnych. W tym miejscu warto wziąć pod uwagę zacierające się różnice w przedmiocie apetytu na paliwo jeśli zestawimy ze sobą jednostki benzynowe oraz diesle, a jako kontrargument podać należy downsizing, który wydatnie wpływa na trwałość jednostek napędowych. Jeśli dokonamy analizy tych dwóch przeciwstawnych twierdzeń, to z całą pewnością w zależności od posiadanych zapatrywań podejmiemy właściwą dla nas decyzję.

hybrydy

LPG

Czas na ostatnie źródło zasilania jakim jest LPG. Istotnie posiada on zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników, aczkolwiek nie można odmówić mu jednego bardzo istotnego waloru jakim jest cena, która w chwili obecnej jest niemal o połowę niższa od ceny benzyny, co stanowi koronny dowód na przydatność i opłacalność tego rodzaju rozwiązania. Jeśli zdecydujemy się na zakup pojazdu to możemy stanąć przed dwiema drogami: pierwszą z nich jest kupno auta z instalacją gazową i tutaj możemy zdecydować się na instalację fabryczną lub dołożoną przez poprzedniego użytkownika oraz drugą jaką jest zakup auta bez tej instalacji i późniejsze zlecenie jej montażu. My zdecydowaliśmy się na na pierwszą drogę z tym, że instalacja zamontowana została przez poprzedniego właściciela. Przykładem jakim się posłużymy będzie: Hyundai i30 II generacji wyposażony w silnik benzynowy 1.4 MPI o mocy 100 koni mechanicznych z przebiegiem 180 tyś km.

Cena zakupu: 33 500 zł;
Rok produkcji: 2013;
Średni koszt przejechania 100 km: około 26 zł;
Spalanie: na trasie z prędkością do 120 km/h  7 litrów, miasto 9 litrów;
Niezawodność wg rankingu TUV: 87 miejsce; średni przebieg po 5 latach użytkowania 66 tyś km;
Udział poważnych usterek: 14,4%;
Utrata wartości po trzech latach: około 7-8 tyś zł.

Jeśli nasz potencjalny pojazd będzie wyposażony w instalację gazową, to z całą pewnością koszt przejechania 100 km będzie niższy niż w przypadku innych źródeł zasilania. Zanim jednak zaczniemy liczyć oszczędności to do kosztów utrzymania należy doliczyć okresowy serwis instalacji gazowej oraz droższe badanie techniczne. Niemniej jednak w ujęciu 3 lat użytkowania koszty te w zestawieniu z prognozowanymi oszczędnościami są niewielkie i nie wymagają od nas znaczącego nadszarpnięcia budżetu. W przedmiocie rankingów 87 miejsce przy 14-procentowym udziale usterek poważnych. Jest to zadowalający wynik, który w zestawieniu z kosztami użytkowania stanowi wartą rozważenie alternatywę.

Podsumowanie

Powyżej przedstawione zostały 4 propozycje wraz z ujęciem średnich kosztów spalania oraz utratą wartości i to one stanowią główną kanwę do rozważań. To jakie źródło zasilania wybierzemy zależy oczywiście od naszej woli. Nie trudno jednak zauważyć znaczących oszczędności płynących nie tylko z posiadania instalacji LPG ale także z posiadania auta hybrydowego. Owa oszczędność nie jest jedyną zaletą hybrydy, bowiem drugą jest niska utrata wartości po trzech latach użytkowania, a trzecią posiadanie auta nietuzinkowego. Wadą posiadania hybrydy jest zaś trudność w odsprzedaży ze względu na lęk przed trwałością napędu hybrydowego oraz wyłączność ewentualnego serwisowania owego napędu w ASO. Czy zatem posiadanie hybrydy w naszej rzeczywistości ma sens? Oczywiście, że tak. Hybryda stanowi ciekawą alternatywę dla osób chcących eksperymentować z motoryzacją, które nie chcą na tym stracić, a przy okazji mogą sporo zaoszczędzić.

Komentarze