Za oknem szaleje zima, a na drogach może zastać nas śliska nawierzchnia. Nietrudno wtedy o karambol. Polska jest w czołówce krajów, w których dochodzi do bardzo dużej liczby wypadków na drogach. Jak wówczas podczas kolizji powinni zachować się kierowcy?
Załóżmy tę najlepszą wersję dla każdego kierowcy – jesteśmy świadkiem karambolu.
Poza obrazkowymi wskazówkami warto wspomnieć o innych ważnych aspektach.
Zabezpiecz miejsce zdarzenia
- W odpowiedniej odległości ustawiamy trójkąty ostrzegawcze (własne lub z pojazdów poszkodowanych).
- Wykorzystajmy światło ostrzegawcze latarki podręcznej. Warto włączyć światła postojowe w naszym samochodzie. W warunkach nocnych konieczne włączamy światła mijania – o one oświetlą miejsce wypadku.
- Telefonem komórkowym (połączenie z numerami alarmowymi 997, 998, 999, 112 jest bezpłatne) lub radia CB wzywamy służby ratownicze i policję.
- Jeżeli nie możemy spełnić powyższego warunku, próbujemy zatrzymać inne pojazdy, bo sami możemy nie być skuteczni w działaniu.
- Jeżeli nie mamy szans na pomoc innych, nie traćmy czasu, zacznijmy działać sami. Najważniejsze dla rannych bez pulsu i oddechu są pierwsze 4 minuty, ale pomoc im udzielona musi być fachowa.
Czynności, które należy wykonać, jeżeli jesteśmy przy pojazdach
- Sprawdzamy, które drzwi otwierają się – ułatwi to kontakt z poszkodowanymi.
- Jeżeli drzwi nie dają się otworzyć, zbijamy szybę w taki sposób, aby nie powodować dodatkowych urazów u poszkodowanych.
- Zbijając szyby, zachowujemy szczególną ostrożność – pamiętajmy, że szkło hartowane (najczęściej szyby boczne) rozpada się na małe ostre kawałki, natomiast szyby klejone (zawsze szyba przednia i w większości przypadków tylna) pękają, ale pozostają zwykle w jednym elemencie.
- Dostajemy się do środka pojazdu, wyjmujemy kluczyki ze stacyjki, ale zostawiamy je w samochodzie.
- Oceniamy, czy dalsze czynności ratownicze na pewno nie zagrażają naszemu zdrowiu i życiu.
- W przypadku jeśli samochód stanie w płomieniach, używamy dostępnej nam gaśnicy samochodowej.
- Jeśli stwierdzimy u poszkodowanych brak pulsu i oddechu, przystępujemy do resuscytacji.
- Najskuteczniejsze działania przedmedyczne wykonujemy z dala od uszkodzonych pojazdów, ewakuując poszkodowanych.
Kiedy sytuacja zostanie w miarę opanowana
Kontrolujemy oddech i czynności serca osoby poszkodowanej. Okrywamy ją kocem lub odzieżą w celu uniknięcia pogłębienia wstrząsu. Zostajemy przy poszkodowanych do czasu przybycia ratowników oraz staramy się w miarę możliwości nawiązywać kontakt słowny z poszkodowanymi.
Pamiętajmy, aby wszystko wykonywać z rozwagą, bez niepotrzebnych emocji, do czasu aż przybędą specjalistyczne służby ratownicze. Nie bądźmy obojętni! Nie należy zapomnieć o tym, że my również możemy znaleźć się w podobnej sytuacji.
źródło: Komenda Stołeczna Policji, policja.pl, PAP
Komentarze