Tesla, emitując w niemieckich środkach masowego przekazu reklamy, podawała błędne kalkulacje cenowe. Federalny organ nadzoru nad uczciwą konkurencją określił ową pomyłkę jako wprowadzającą w błąd.

Producent na swojej niemieckiej stronie internetowej stwierdził, że Model 3 z napędem na wszystkie koła jest w stanie wygenerować oszczędności na poziomie 5 000 euro, a co za tym idzie zakup Tesli i jej eksploatacja miałaby dzięki temu być o 5 000 euro tańsza. Co więcej, producent wysnuł dalej idący wniosek, którego konkluzja zaskakuje. Według producenta cena Tesli dzięki wspomnianym oszczędnościom będzie niższa o 5 000 euro. Stanowiska tego nie podzielił Wettbewerbszentrale, czyli Niemieckie Centrum Ochrony przed Nieuczciwą Konkurencją, które stwierdziło, że fragmenty języka, którym posługuje się Tesla, są „arbitralne, pozbawione przejrzystości i naruszają zasady dotyczące faktycznych i przejrzystych cen” – donosi Bloomberg.

Model 3

Producent podzielił opinie organu i zdecydował się na obniżkę ceny do wspomnianej kwoty. W mojej ocenie jest to dobra praktyka, szkoda tylko, że spóźniona. Europejska transza dostaw tego modelu rozpocznie się w tym kwartale. Co więcej, Tesla spodziewa się znacznego wzrostu sprzedaży i prognozuje, że najwięcej zyska na rynku norweskim oraz niemieckim. W Wielkiej Brytanii sprzedaż Modelu 3 z kierownicą po prawej stronie rozpocznie się w drugiej połowie 2019 roku. Europejscy klienci początkowo będą mogli wybierać między wersją Dual Motor a Performance, które oferują zasięg na poziomie 560 km zgodnie z wymogami WLTP. Elon Musk uważa, że​​oficjalny obrót w Europie oraz Chinach ma nie tylko kluczowe znaczenie dla samych modeli, ale także dla całej firmy. Twierdzi on także, że wzrost sprzedaży naprawi nadszarpnięty budżet firmowy.

źródło: carscoops

Komentarze