Nadchodzą zmiany dla bezpieczeństwa na drogach

Można by powiedzieć, że nareszcie to, co dla wielu od dawna wydawało się oczywiste do wprowadzenia, a w innych krajach Europy jest praktykowane od dawna, w końcu trafi do Polski. Według Ministerstwa Infrastruktury do końca bieżącego roku apteczka będzie obowiązkowym wyposażeniem każdego pojazdu poruszającego się po drogach naszego kraju. Ustawa określi również w co będzie ona miała zostać wyposażona. Niedługo uściślone zostaną również przepisy odnośnie zachowania należytego dystansu od samochodu poprzedzającego.

Gaśnica, trójkąt… a apteczka?

Od 31 grudnia 2002 roku każde auto korzystające z dróg w Polsce musi być wyposażone w gaśnicę i trójkąt ostrzegawczy. Dziwi fakt, że przez tyle lat ustawodawcy nie zmodyfikowali tych przepisów. Owszem, trójkąt i gaśnica mogą uratować wielu kierowców i ich pasażerów w awaryjnych sytuacjach. Czy tego samego nie można powiedzieć o apteczce? Szczególnie w kraju, w którym przerażają statystyki wypadków, w których zostaje rannych lub ginie wiele osób, apteczka pierwszej pomocy wydaje się być czymś obowiązkowym. Wyobraźcie sobie, ile osób można byłoby uratować przed utratą życia lub pogorszeniem stanu zdrowia po wypadku, gdyby każdy samochód dysponował odpowiednio wyposażoną apteczką. Oczywiście stan świadomości Polaków w temacie prawidłowego udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej, to historia na osobny artykuł. Jednakże podstawowa wiedza i odpowiednie narzędzie do wdrożenia jej w czyny może w znaczący sposób pomóc poszkodowanym w wypadkach. Odpowiednio przeszkolona osoba przy użyciu apteczki jest w stanie skutecznie ustabilizować stan rannego do czasu przyjazdu służb ratowniczych. Obecnie apteczki muszą znaleźć się na pokładzie pojazdów nauki jazdy, pojazdów ciężarowych i autobusów.

Zmiany w ruchu drogowym

Wzorem Niemiec do prawa o ruchu drogowym ma zostać wprowadzony odpowiedni zapis o obowiązku stworzenia korytarza ratunkowego na autostradzie. Dodatkowo za przejazd samochodu cywilnego przez utworzony korytarz ma zostać przewidziany mandat karny.

Jazda na tzw. zderzaku na drogach szybkiego ruchu również ma zostać właściwie uregulowana w prawie, a policja ma rygorystycznie czuwać nad przestrzeganiem tego przepisu. Obecnie to, co dzieje się na naszych autostradach i drogach ekspresowych przyprawia o zawrót głowy. Znaczne przekroczenie prędkości i niezachowanie bezpiecznej odległości od poprzedzającego użytkownika drogi są łamane nagminnie. Gdyby tylko zadbać o należyte przestrzeganie dwóch powyższych podstawowych wytycznych bezpiecznej jazdy, to jestem przekonany, że ilość wypadków można by znacznie zredukować. Obecnie Kodeks Drogowy mówi o konieczności zachowania bezpiecznego odstępu, jednak nie określono ile ten odstęp ma wynosić i każdy może interpretować ten przepis indywidualnie. Jedynie w tunelu o długości powyżej 500 m poza obszarem zabudowanym dystans ten ma wynosić nie mniej niż 50 lub 80 metrów – w zależności od masy samochodu. Nasi zachodni sąsiedzi mają na ten przykład obowiązek zachowania odstępu na terenie niezabudowanym nie mniejszego niż połowa wartości (określonej w metrach) z prędkości, którą się poruszamy, czyli np. 50 metrów dla 100 km/h, 40 metrów dla 80 km/h itd. W mieście natomiast dystans ten wynosi 12 metrów.

Zmiany na lepsze

Żywię nadzieję, że powyżej opisane zmiany zostaną wprowadzone jak najszybciej. Życzę nam wszystkim użytkownikom dróg, abyśmy zrozumieli, że nowe restrykcje zostaną wprowadzone dla naszego wspólnego bezpieczeństwa. Marzę o poprawie bezpieczeństwa na polskich drogach, a zapowiedź nowych przepisów powinna się ku temu przyczynić.

 

Źródła: informacje prasowe.

Komentarze