Wielkim problemem obecnych smartfonów jest ich potencjał do drenowania baterii. Bo jakby dobry telefon nie był i jak topowej specyfikacji, by nie posiadał, mało jest to istotne w sytuacji, gdy nie wytrzymuje nawet pół dnia. Widać, że Samsung, ze swoim Note 9, podchodzi do sprawy poważnie.

Za chwil kilka zobaczymy najnowszy model jednej z topowych serii telefonów Samsunga. Seria Note ostatnio daje się poznać od jak najlepszej strony, tak więc sporo fanów czeka na najnowszą generację telefonów wyposażonych w rysik. Oczywiście taki okres oczekiwania wiąże się z nieustającymi przeciekami dotyczącymi specyfikacji urządzenia, o czym już pisaliśmy. Teraz do listy znanych parametrów możemy dopisać nieprzeciętną pojemność ogniwa.

4000 mAh

Tak podaje Brazylijska agencja telekomunikacyjna w jednym ze swoich dokumentów, który wyciekł do sieci. Taka wartość to zdecydowanie plus, szczególnie względem poprzednika, który był wyposażony w “jedynie” 3300 mAh. Nie da się ukryć, jest to zmiana na lepsze.

Co do tej pory wiadomo?

Note 9 będzie bliźniaczo podobny do poprzedniego modelu serii. Podwójna kamera, czytnik linii papilarnych z tyłu. S-Pen będzie wyposażony w nadajnik Bluetooth i będziemy za jego pomocą móc zdalnie kontrolować pewne akcje w naszym smartfonie. Prawdopodobnie dostaniemy konstrukcje w standardzie IP68, ekran Super AMOLED o przekątnej 6,3 cala w proporcjach 18,5 na 9. Na pokładzie najpewniej zobaczymy Snapdragona 845 w Stanach i najnowszy układ Exynos w Europie, do tego 6 GB RAM-u i 64 GB pamięci dla użytkownika.

Premiera 9 sierpnia.

Źródło: phonearena.com

Komentarze